"Zniszczenia majątku i potencjału firm oznaczają nie tylko indywidualne straty przedsiębiorcy, którego żywioł w jednej chwili często pozbawia dorobku życia, pozostawia z niespłaconymi kredytami oraz pożyczkami. Zniszczenia w firmie dotykają również jej pracowników i oznaczają brak perspektyw zawodowych oraz przymusowe bezrobocie. Dlatego w tych dniach tak ważna jest solidarność z przedsiębiorcami i pracownikami, a także pomoc dla firm, które ucierpiały na skutek powodzi" - napisali przedstawiciele Lewiatana w komunikacie adresowanym do premiera.
Pracodawcy uważają, że przedsiębiorstwom można szybko pomóc wykorzystując pieniądze z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i Funduszu Pracy.
"Uważamy, że solidarnościowy FGŚP, tworzony ze składek pracodawców, właśnie teraz powinien im służyć, ale w nieco rozszerzonej formule uwzględniającej skutki powodzi. Proponujemy zatem uruchomienie kredytu 0 proc., którego spłata mogłaby zostać rozłożona w czasie, a nawet częściowo umorzona. Sugerujemy też wprowadzenie szybkich zmian legislacyjnych w ustawie antykryzysowej. Warto także wesprzeć firmy i pracowników dotacjami na tworzenie nowych stanowisk pracy powołując się na ustawę o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Wcześniej trzeba jednak rozszerzyć definicję pomocy na przypadki odtwarzania stanowisk utraconych właśnie w wyniku powodzi" - napisali przedstawiciele Lewiatana.
"Jednocześnie PKPP Lewiatan apeluje o solidarność z przedsiębiorcami i pracownikami licząc, że inicjatywa ta spotka się z szybkim odzewem ze strony Rządu RP, Pracodawców i Związków Zawodowych reprezentowanych w Komisji Trójstronnej. Pamiętajmy, że szybkie działania i pomoc liczą się właśnie teraz, gdy szacowane są skutki powodzi, a wiele firm podejmuje decyzje o odbudowie zniszczonych miejsc pracy. Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan i jej eksperci są gotowi wspierać wszystkie inicjatywy, które mogą pomóc dotkniętym kataklizmem pracodawcom i pracownikom" - zakończyła Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan.