- Oto moje przesłanie. Pomimo pewnego umiarkowania jeśli chodzi o prędkość, wyniki chińskiej gospodarki są stabilne i idą w pozytywnym kierunku – powiedział Li podczas Światowego Forum Ekonomicznego, tzw. letniego Davos, w chińskim Dalian.

Premier Chin przyznał, że jego kraj doświadcza „pewnych trudności”, zaznaczając jednocześnie, że „ujmując rzecz całościowo, mamy więcej możliwości niż przeciwności”.
Dwie z tych przeciwności objawiły się latem tego roku. Chiński rynek akcji spadł o 40 proc. od czerwca, są także oznaki szybszego niż oczekiwano hamowania wzrostu gospodarczego.
Premier Chin powiedział, że jego rząd skupia się na poprawie sytuacji na rynku pracy i dochodów gospodarstw domowych. Dopóki te dwa obszary będą się poprawiać, władze będą zadowolone z wzrostu gospodarczego „czy jest on odrobinę większy, czy mniejszy”.
- Jeśli pojawią się oznaki, że gospodarka wychodzi poza właściwą ścieżkę mamy dostateczne możliwości poradzenia sobie z taką sytuacją – powiedział Li. - Chińska gospodarka nie zmierza do twardego lądowania – dodał.
Odnosząc się do decyzji z 11 sierpnia o dewaluacji juana premier Chin powiedział, że była ona częścią planu oddania większej kontroli nad walutą siłom rynkowym.
Chiny nigdy nie uciekną się do wojny walutowej – powiedział Li.