Liberty Direct zapuka do „misiów”

MGA
opublikowano: 2013-09-19 12:17

Specjalizujący się w sprzedaży przez internet ubezpieczyciel wchodzi na rynek małych i średnich firm.

Liberty Direct to kolejne towarzystwo, które poszukuje dodatkowych przychodów poza macierzystym, internetowo-telefonicznym rynkiem. Po rozpoczęciu sprzedaży ubezpieczeń dla klientów indywidualnych w „analogowych” kanałach sprzedaży takich jak komisy samochodowe i multiagencje, firma wchodzi na rynek przedsiębiorstw. Ruszyła ze sprzedażą pierwszego produktu, adresowanego do małych i średnich firm (tzw. misiów).
 
Jest nim – co nie powinno dziwić - ubezpieczenie placu komisu samochodowego. To od właśnie od współpracy z przedsiębiorcami, zajmującymi się tym biznesem, rozpoczęła się przygoda Liberty Direct z nie-directowymi kanałami sprzedaży. Polisa pozwoli objąć ochroną znajdujące się na placu budynki, budowle, urządzenia oraz pojazdy.
 
Z analiz, na które powołuje się Liberty Direct, w wynika, że wartość rynku ubezpieczeń majątkowych i komunikacyjnych dla małych i średnich przedsiębiorstw szacowana jest na 4 mld zł i będzie rosła o kilka procent rocznie.
 
Zakład opublikował dziś także wyniki za pierwszą połowę tego roku. Liberty Direct zebrało prawie 150 mln zł składki, z czego 80 mln zł przypada na drugi kwartał. To daje wzrost o 11 proc.
 
- Kluczowym zadaniem w pierwszej połowie roku było osiągnięcie wzrostów w sprzedaży AC. To nam się powiodło. W drugim kwartale nasz portfel polis casco urósł o 8 proc., podczas gdy rynek skurczył się o ponad 7 proc. – twierdzi Michał Kwieciński, dyrektor generalny Liberty Direct.
 

Możesz zainteresować się również: