Producent kostki brukowej zaczął wstępne rozmowy. Chce przejmować, bo widzi, że rynek szybko rośnie.
Libet, czołowy krajowy producent kostki brukowej z grupy Tarmac (należącej do notowanego na giełdach w Londynie i Johannesburgu koncernu Anglo American), zarzeka się, że nie odda palmy pierwszeństwa w branży. Sposobem mogą być akwizycje.
— Według naszych szacunków, mamy 19-20 proc. rynku. Chcemy być czołowym producentem również za pięć lat. Ale nie poprzestaniemy na rozwoju organicznym. Wstępnie rozmawiamy z krajowymi producentami kostki — mówi Robert Napierała, od marca nowy prezes Libetu.
Nie wyklucza, że do ewentualnej akwizycji mogłoby dojść jeszcze w tym roku. Libet obecny jest głównie w środkowej, południowej i zachodniej Polsce. Ambicją wrocławskiej spółki jest ogarnięcie zasięgiem całego kraju.
— Perspektywy branży na najbliższe lata są zachęcające. Ma to związek z planowanymi inwestycjami w infrastrukturę drogową w Polsce. Tu upatrujemy swojej szansy — mówi prezes.
Jest przekonany, że w Polsce jest jeszcze dużo do zrobienia, bo rynek ciągle rośnie. Jego zdaniem, branżę producentów kostki brukowej czeka też konsolidacja, a w przyszłości pierwszoplanową rolę na rynku będą grać tylko najwięksi.
Libet po półroczu idzie zgodnie z planem.
— Wyniki z pierwszego półrocza były zgodne z naszymi prognozami. Jesteśmy na plusie. Firmie pomogła ciepła zima — wyjaśnia Napierała.
Po sześciu miesiącach 2008 r. Libet miał 115 mln zł przychodów. Na koniec 2007 r. było to 259 mln zł. Prezes nie ujawnia tegorocznych prognoz. Zapewnia jednak, że dynamika wyników powinna się utrzymać.
— Zazwyczaj w drugim półroczu wiele dzieje się na rynku inwestycyjnym — dodaje prezes.
Dziś Libet ma, podobnie jak w zeszłym roku, 12 zakładów kostki brukowej (w tym pięć przejętych od radomskiego Jadaru) i 20 linii produkcyjnych.
— W najbliższym czasie dobudujemy dodatkową linię technologiczną kostki w fabryce w Żorach. Moce zakładu wzrosną o 100 proc. — do 750-780 tys. mkw. rocznie — informuje Robert Napierała.
Pieniądze na inwestycje (blisko 25 mln zł) będą pochodzić z Libetu.