Likwidacja 30-krotności zaszkodzi usługom

opublikowano: 22-04-2019, 22:00

Zniesienie limitu składek na ZUS dotknie 20-100 proc. centrów usług biznesowych i zniechęci inwestorów — ostrzega branżowy związek.

W aktualizacji programu konwergencji, który określa ramy finansowe na najbliższe lata, wrócił storpedowany przez przedsiębiorców i Trybunał Konstytucyjny pomysł na zniesienie limitu składek na ubezpieczenia społeczne. Przedsiębiorcy ponawiają apele, by tego nie robić. ABSL, Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych, przypomina, że zmiana obniży konkurencyjność Polski i polskiego rynku pracy, powiększy lukę wykwalifikowanych pracowników, a w konsekwencji pozbawi nasz kraj inwestycji.

„Firmy działające w naszym sektorze to jednostki biznesowe zatrudniające wysoko wykwalifikowanych pracowników, w prawie 80 proc. na podstawie umowy o pracę, oraz oferujące wysokie wynagrodzenia. Szacunkowa liczba pracowników w sektorze zaawansowanych usług biznesowych dotkniętych proponowanymi przez rząd zmianami wyniesie 20-35 proc., zaś w sektorze B&R — 60-100 proc.” — brzmi oświadczenie ABSL.

Wzrost kosztów pracy, które przyniesie planowanazmiana, będzie szybszy niż wzrost produktywności. Zmniejszy to konkurencyjność Polski na tle innych krajów. ABSL szacuje, że miejsce pracy w Polsce będzie droższe od podobnego stworzonego w krajach Europy Środkowej i Wschodniej i co najmniej porównywalne z etatami w krajach Europy Zachodniej.

„Spowoduje to, że prowadzenie projektów z Polski przestanie mieć uzasadnienie biznesowe” — uważają eksperci ABSL.

Ostrzegają, że inwestorzy mogą przenieść role wymagające wysokich kompetencji poza Polskę. Tymczasem tworzenie miejsc pracy o wysokiej specjalizacji jest ważne, bo w najbliższych kilku latach aż 85 proc. prostych czynności w usługach biznesowych może zostać zrobotyzowane i zautomatyzowane. Podobnych argumentów ABSL użył w listopadzie 2017 r. To wtedy pojawił się projekt Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, który przewidywał zniesienie 30-krotności ZUS od 1 stycznia 2018 r. Związek apelował wówczas o opóźnienie wprowadzenia zmian o 12 miesięcy i podjęcie konsultacji. Rząd szacuje, że ogółem zmiany dotkną ok. 350 tys. pracowników, a wpływy do sektora publicznego wzrosną o ok. 7,45 mld zł rocznie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy