Łącznie Ryanair (Irlandia), TAP (Portugalia) i bmi (Zjednoczone Królestwo) wyposażyły w odpowiednie rozwiązania techniczne 27 samolotów, ale liczba ta ma zostać do końca br. podwojona.
Jednocześnie linie lotnicze doprecyzowują warunki, w jakich pasażerowie mogą korzystać ze swoich telefonów na pokładzie samolotu, aby zagwarantować szerszą popularność nowej usługi wśród konsumentów. Analizują również skalę zainteresowania korzystaniem z dostępu do usługi na pokładach samolotów posiadających odpowiednie rozwiązania techniczne. Według obecnych prognoz poziom wyjściowy ceny tej usługi to ok. 1,60 euro za minutę połączenia głosowego i ok. 0,43 euro za wiadomość tekstową, w zależności od operatora naziemnej telefonii komórkowej, z którego usług korzysta pasażer.
W roku 2008 Komisja Europejska podjęła działania regulacyjne służące zapewnieniu bezpiecznej ogólnoeuropejskiej telefonii komórkowej na pokładzie samolotu i określeniu warunków oferowania przez przedsiębiorstwa tych usług podczas lotów, w czasie których przekracza się granice kilku państw. Komisja musiała zagwarantować, że korzystanie z urządzeń na podkładzie samolotu – w tym telefonów – nie powoduje zakłóceń w urządzeniach i systemach nawigacyjnych, że telefony komórkowe nie powodują zakłóceń w naziemnych sieciach telefonii komórkowej, ale łączą się wyłącznie z pokładową stacją bazową mającą łączność z siecią naziemną dzięki satelicie, a także wymóc wprowadzenie jednolitych zasad i norm, tak, aby pokładowe stacje bazowe mogły działać podczas lotu nad różnymi państwami członkowskimi UE.
Pionierskie podejście europejskich przewoźników posłużyło za wzór liniom
światowym. Kilka pozaeuropejskich linii, m.in. Qantas, Emirates, Malaysian
Airlines, Royal Jordanian, Wataniya oraz Virgin Australia przeprowadziło już
testy usługi lub ją oferuje.
