Listonosze zakładają strój kuriera

opublikowano: 12-09-2012, 00:00

Poczta Polska odkurza Pocztex i rzuca wyzwanie kurierskim konkurentom. Moloch będzie tani i nowoczesny

23 lata — tyle potrzebowały państwowe molochy kwitnące w Polsce Ludowej, by nawiązać kontakt z uciekającym do przodu światem. Sprywatyzowany Ruch w ubiegłym roku odświeżył markę i zaczął inwestować w internet, a kontrolowane przez państwo PZU od maja przekonuje, że jest młode, dynamiczne i ani trochę biurokratyczne.

W końcu na modernizacyjną falę postanowił wskoczyć kolejny w pełni zależny od skarbu państwa były monopolista. Dla Poczty Polskiej (PP) zaczynają się nowe czasy — czasy, w których kurier ma wyjść z cienia listonosza. To ostatni dzwonek, bo od 1 stycznia 2013 r. rynek pocztowy zostanie zliberalizowany i PP straci ostatnie przywileje monopolisty.

— Wyzwaniem dla Poczty jest nie tylko liberalizacja, ale również — a może przede wszystkim — digitalizacja. Przychody z listów lecą w dół w całej Europie, w niektórych krajach nawet o 10 proc. rocznie. Tempo spadków w Polsce szacujemy na 6 proc. Tymczasem rynek usług kuriersko-ekspresowych jest wart nawet 4 mld zł i rośnie w dwucyfrowym tempie, napędzany rozwojem handlu internetowego. Obecnie przynosi nam ponad 700 mln zł. Za trzy lata chcemy mieć pod kontrolą jedną czwartą rynku, osiągając przy tym blisko 1,3 mld zł przychodów — zapowiada Janusz Wojtas, członek zarządu Poczty Polskiej, odpowiedzialny za sprzedaż i marketing.

Atak cenowy…

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Kluczem do kurierskiego sukcesu PP ma być działająca od lat usługa Pocztex. Państwowi listonosze chcą zrobić z niej — także pod względem identyfikacji wizualnej — równorzędnego konkurenta dla zagranicznych graczy na rynku kurierskim, m.in. TNT i DHL. Głównym polem walki mają być jednak ceny.

— Chcemy zrobić małą rewolucję na rynku kurierskim — do ofensywy przechodzi zaniedbywany przez lata Pocztex. Nasz kurier był odbierany przez klientów jak cała Poczta — jako tani, ale oferujący usługi niskiej jakości. A paradoksalnie Pocztex problemów z jakością nie miał — mamy najlepszą na rynku terminowość dostarczania paczek — ale ceny były relatywnie wysokie. Teraz obniżamy je o średnio 35 proc. — mówi Janusz Wojtas.

Jego zdaniem, ma to być krok w kierunku tego, by do 2015 r. PP wdarła się do czołowej piątki kurierów w Polsce.

…i technologiczny

Klientów konkurencji — zwłaszcza najbardziej atrakcyjne e-sklepy, wysyłające tysiące przesyłek — ma podbierać nie tylko ceną. W spółce trwają prace nad nową stroną internetową, która zastąpi pamiętającą lata 90. witrynę Poczty.

— Pocztex miał ten problem, że jego usługi były dla klientów nieczytelne, cennik był nadmiernie skomplikowany. Teraz będą mogli wybrać podstawową, przejrzystą ofertę albo dobrać ją do swoich potrzeb. Pod koniec roku chcemy też wypuścić aplikację na Androida — mówi Sławomir Żurawski, dyrektor Biura Rozwoju Usług Kuriersko-Ekspresowych w PP.

Menedżer przekonuje, że poczta przyciągnie klientów możliwością doręczenia przesyłki przed 8 rano czy szybszym od konkurencji zwrotem pobrania (z którego wciąż korzysta co piąty odbiorca). Pomóc ma główny atut i główne obciążenie PP, czyli sieć 5 tys. placówek w całej Polsce. Poczta szykuje się też do inwestycji, które przyniosą… oszczędności.

— Łączne inwestycje w maszyny, nowe sortownie i modernizację floty do 2015 r. wyniosą blisko 500 mln zł. Przy okazji tniemy rozbuchane w koszty — optymalizujemy trasy i przede wszystkim wprowadzamy paczki o standardowych rozmiarach, łatwiejsze w transporcie. Oszczędności przyniesie też to, że klienci w aplikacji Elektroniczny Nadawca będą samodzielnie mogli przygotowywać przesyłki do nadania i drukować nalepki adresowe — mówi Sławomir Żurawski. Janusz Wojtas mówi, że wrzesień będzie dla Poczteksu „miesiącem rozruchowym”.

— Staramy się sprawdzić ofertę w rynkowych realiach. W październiku powinna ruszyć kampania promocyjna usług kurierskich. W przyszłym roku natomiast skupimy się na rozwoju e-usług, które według nowej strategii są dla nas jednym z trzech głównych obszarów wzrostu — zapowiada Janusz Wojtas. Spółka w sierpniu wprowadziła już Przesyłkę Hybrydową (korespondencja, np. rachunki, trafia drogą elektroniczną do Poczty, a ta ją drukuje i wysyła tradycyjną drogą), a wcześniej — przekazy internetowe i, pilotażowo, elektroniczne potwierdzenia odbioru.

OKIEM KONKURENTA

Ceny spadną jeszcze bardziej

RAFAŁ BRZOSKA

prezes Integer.pl

Rynek kurierski ewoluuje w stronę coraz niższych cen. Agresywną politykę ma DHL czy Siódemka, do tego dochodzi presja ze strony FedEksu, który przejął Opek. My z paczkomatami działamy trochę w innym segmencie — jesteśmy tańsi, ale nie dostarczamy przesyłek tego samego dnia. Rośniemy jednak coraz mocniej w dynamicznie rozwijającym się segmencie paczek ze sklepów internetowych, o który chce walczyć również Poczta Polska. Dzięki obniżkom Pocztex będzie mógł oczywiście rywalizować z kurierami, ale nadal istnieje technologiczna przepaść między nim a innymi graczami na rynku. Szumne zapowiedzi inwestycji w najbliższych latach niewiele zmieniają.

OKIEM EKSPERTA

Pocztex dźwiga bagaż Poczty

DR ARKADIUSZ KAWA

Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu

Poczta Polska miała potencjał i pieniądze, by odnieść sukces na rynku przesyłek kurierskich i ekspresowych, ale przespała okres boomu i swoją szansę — wzrosty nie są już tak dynamiczne jak kilka lat temu, a klientów trzeba odbijać rynkowym rywalom. Teraz o wejście do pierwszej piątki w branży będzie bardzo trudno, bo na rynku umocnili się już światowi gracze. Właściwie jedyną szansą jest to, że konkurenci będą się nawzajem przejmować i ich liczba się skurczy. Kampania marketingowa Poczteksu może przypomnieć o usłudze, ale klientów indywidualnych niełatwo będzie przyciągnąć do marki kojarzonej z Pocztą Polską. Szansę widzę raczej w zdobyciu klientów biznesowych, ale tych — w obliczu niskich cen na całym rynku — trzeba będzie przyciągnąć dodatkowymi usługami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu