Literat o finansach: Wesołe życie staruszka

Bronisław Maj*
opublikowano: 11-11-2010, 22:21

Tadeusz Peiper poeta

Właściwie to tekst niniejszy winien mieć jeszcze jedno, otwierające go jak klucz, motto: z Jeremiego Przybory –

Jeszcze tylko parę wiosen,
Jeszcze parę przygód z losem,
Jeszcze tylko parę zim –
I refrenem zabrzmisz tym:
Wesołe jest życie staruszka…

I wiadomo, dlaczego. Oto bowiem od jakiegoś czasu najważniejszym, najczęściej i najmocniej przez media eksponowanym tematem ekonomicznym są… emerytury. We Francji – wojna związkowców z prezydentem o emerytury; u nas – hiobowe wieści i prognozy mówiące, iż prawdopodobnie około 5.000.000 (pięć milionów, macie pojęcie?!!) dzisiaj czynnych zawodowo ludzi, za kilka, kilkanaście lat będzie – w sensie ścisłym, nie przenośnym! – przymierać głodem z powodu emerytur tak niskich, że starczających jedynie na jakąś żałosną wegetację. Wesołe jest życie staruszka… Staruszka, który uczciwie i ofiarnie przepracował całe życie jako np. nauczyciel akademicki, a potem czeka go upokarzająca, niezasłużona, haniebnie niesprawiedliwa głodowa agonia – tylko dlatego, że miał tego pecha i mieszka w kraju, który ma absurdalny i niesprawny system emerytalny… A tych wesołych staruszków – nas! bo i ja będę niedługo takim staruszkiem, i Ty Czytelniku też! – będzie pięć milionów.

Przyznam, że temat emerytury jest mi bliski od dawna: już jako malutki, wzruszająco niewinny i pogodny (nie znałem jeszcze Redaktora Stawiarskiego) chłopczyk, marzyłem o wysokiej partyjnej emeryturze. Z powodu patologicznego lenistwa między innymi, nie zrobiłem nic, by to cudne marzenie ziścić, nigdy nigdzie nie należałem i w ogóle. Ale to nie powód, bym przymierał itd… Poczucia krzywdy – i absurdalności, i totalnej niesprawiedliwości losu – dopełniła ta oto sensacyjna wiadomość dnia: Najsłynniejszy agent CBA, Piękny Tomek, odchodzi na emeryturę, i będzie ją miał naprawdę wysoką. Proszę bardzo – ale rzecz w tym, iż agent – emeryt Tomek ma … 34 lata! Wedle wyliczeń GUS, dożyje co najmniej statystycznego wieku 74 lat, co oznacza, że, jak – naturalnie życząc Tomkowi jak najlepiej – obliczyła „Polityka”, emeryt Tomek będzie pobierał swą wysoką emeryturę przez 42 lata, z czego wynika, iż budżet państwa wyłoży na to – nie licząc waloryzacji – ponad milion… A emeryt Tomek – którego zadaniami operacyjnymi były m.in. operacyjne uwodzenie atrakcyjnych polityczek, pławienie się, dla operacyjnej wiarygodności, w niewyobrażalnych luksusach i kosztownych trunkach oraz przejażdżki monstrualnie drogimi autami – będzie miał za co i na emeryturze czynić to, co w operacyjnej swej pracy… Ja naprawdę nie mam nic przeciwko agentowi Tomkowi osobiście; ja tylko zwracam uwagę – sięgnąwszy po jego, efektowny i szeroko omawiany casus – na absurd, z którym naprawdę trzeba coś zrobić! I to już! Bo – jeszcze tylko parę wiosen… i na przykład mój otyły przyjaciel, profesor Marian S. i ja – którzyśmy całe życie ciężko przepracowali na Uniwersytecie – będziemy, zazdrośnie na siebie powarkując, czekać ze sprytnie zagiętymi haczykami, aż kamerdyner Redaktora Stawiarskiego wyrzuci śmieci po kolejnej bizantyńskiej w swym przepychu uczcie swego Pryncypała… A przejeżdżający obok porschem 911 S młodzieniec (emeryt Tomek), powie o nas ubawiony: „o, jak ci to dokazują, doprawdy, wesołe staruszki!” O nas tak powie! I o Tobie Czytelniku on tak powie!
Jeżeli pozwolimy, by ten absurd trwał.

W tekście wykorzystano notę „Tomek razy dwa” z tygodnika „Polityka”, z 2 X 2010

* Bronisław Maj - poeta, eseista, tłumacz - więcej>>

Tekst ukazał się w listopadowym wydaniu miesięcznika "Kapitałowy"

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bronisław Maj*

Polecane