LiveChat buduje drugą nogę

Spółka szuka sposobów na jeszcze szybszy rozwój. Pomoże sieć partnerska i współpraca z Facebookiem.

Wrocławski LiveChat rośnie jak na drożdżach, ale nie zamierza spocząć na laurach. Po udanym roku, który sprzedająca biznesowe komunikatory tekstowe spółka zamknęła zdobyciem 13,5 tys. klientów w 130 państwach, szykuje niespodziankę: zamierza stworzyć dział sprzedaży. Do tej pory unikała jak ognia zatrudniania własnych sprzedawców, opierając się na potędze internetu. Tak będzie nadal, bo zamierza sięgnąć po zewnętrznych sprzedawców.

— Od dłuższego czasu współpracujemy z innymi firmami, które pomagają sprzedawać nasz produkt. W ten sposób dotarliśmy do 800 klientów. Chcemy jednak zbudować taki kanał w zorganizowany sposób. W tym celu ściągnęliśmy do firmy menedżera z Kanady, który ma doświadczenie w budowie sieci partnerskich w firmach działających w naszym modelu biznesowym — mówi Mariusz Ciepły, prezes LiveChatu.

Sieć partnerska ma szybko stać się drugą nogą biznesową spółki, która pomoże jej podwoić liczbę posiadanych klientów. To ważny parametr — spółka nie sprzedaje na licencji na swój produkt, lecz pobiera od klientów abonament, którego wysokość jest uzależniona od liczby wykupionychstanowisk. Im ma ich więcej, tym więcej zarabia. — W ubiegłym roku przybywało nam co miesiąc 300 klientów, pod koniec roku nawet 400 — mówi Mariusz Ciepły.

Według niego, LiveChat ma około 7 proc. globalnego rynku chatów biznesowych. Większość klientów to mały i średni biznes, głównie z segmentu nowych technologii. Polska firma obsługuje także duże, międzynarodowe korporacje. W ostatnim czasie na jej usługi zdecydowała się linia lotnicza Ryanair, amerykański gigant hostingowy GoDaddy czy producent drukarek Xerox. Poszukiwanie nowych klientów zaprowadziło spółkę także do świata social mediów. Nawiązała współpracę z Facebookiem — jej komunikator będzie zintegrowany z portalem, wspomagając komunikację między klientami a przedsiębiorcami, którzy prowadzą firmowe profile. Kolejnym krokiem może być integracja z należącym do portalu komunikatorem WhatsApp. Choć LiveChat działa w segmencie nowych technologii, to w przeciwieństwie do wielu firm z sektora może pochwalić się zyskami i wysoką rentownością. Po trzech kwartałach roku obrotowego 2015/16 miał 34,4 mln zł przychodów i blisko 20 mln zł zysku netto. Podobnie jak rok temu, większość wypracowanego wyniku zostanie przeznaczona na dywidendę. Od dwóch lat spółka jest notowana na warszawskim parkiecie, a jego kapitalizacja przekracza 900 mln zł. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / LiveChat buduje drugą nogę