LiveChat doczekał się impulsu

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 01-12-2014, 00:00

Dobre wyniki, optymistyczne prognozy i rekomendacja analityków Ipopemy Securities — to przepis na dynamiczny wzrost notowań.

Inwestorzy, którzy kupowali akcje LiveChat Software w tegorocznej ofercie publicznej, wreszcie doczekali się zysków. W zeszłym tygodniu kurs urósł o jedną trzecią, w poniedziałek zwyżka była kontynuowana.

Do zakupów zachęciła informacja o odtajnieniu rekomendacji, wydanej przez Sandrę Piczak z Ipopemy Securities. Radzi ona kupować akcje, bo uważa, że są warte 28,8 zł. Na GPW po mocnej zwyżce kosztują już 27 zł.

Specjalistka Ipopemy podkreśla, że LiveChat notowany jest z atrakcyjnymi mnożnikami na tle porównywalnych spółek. Kuszące są też prognozy finansowe. W roku obrotowym 2014/15 spółka ma wypracować 15,9 mln zł zysku netto przy przychodach 28 mln zł i 20,7 mln zł EBITDA. W roku obrotowym 2015/16 ma to być odpowiednio 21,7 mln zł, 27,1 mln zł oraz 38,3 mln zł. Motorem napędowym poprawy wyników będzie większy od zakładanego przyrost klientów i przyjęcie nowego planu taryfowego.

— Spółka zakładała, że będzie pozyskiwała 200 klientów miesięcznie. Po ostatnich siedmiu miesiącach już jednak widać, że pozyskuje znacznie więcej, bo 260 klientów, dlatego moje prognozy przychodów spółki są o 11 proc. wyższe niż te, które ona sama przedstawiała — tłumaczy Sandra Piczak.

Specjalistka podkreśla też, że LiveChat już na początku roku fiskalnego 2015/16 przyjmie nowy plan taryfowy. Obecnie najwyższy abonament wynosi 59 USD. Planowane jest wprowadzenie nowej taryfy, skierowanej do dużych podmiotów na 100-150 USD, co przyczyni się do wzrostu przychodów od klienta (ARPU).

— Zakładam, że wzrost przychodów od klienta wzrośnie o 3,5 proc. w roku obrotowym 2015/16, a w 2016/17 o 3,8 proc. Wyższy będzie w roku kolejnym, mimo że taryfa zostanie zmieniona na początku roku fiskalnego, ponieważ część klientów, którzy mogliby być zainteresowani wyższym planem taryfowym, ma obecnie podpisane umowy długoterminowe, które dają prawo do zniżek (15 proc. za okres 12 miesięcy). Spółce sprzyja też kurs walutowy, ponieważ 99 proc. przychodów osiąga w dolarze — tłumaczy Sandra Piczak. Sam LiveChat chce pozyskać do 2016 r. 30 tys. stałych klientów i osiągnąć obroty wysokości 30 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane