Przed świętami włodarze Łodzi sprawili prezent kibicom Łódzkiego Klubu Sportowego (ŁKS). Po przetargu trafił w ręce firmy Tilia, która w tegorocznej edycji Gazel Biznesu uplasowała się na piątym miejscu w województwie. Firma specjalizuje się m.in. w dystrybucji nawierzchni sportowych oraz mat wygłuszających. Filip Kenig, prezes Tilii oraz zarządzający fundacją MG13, powołaną przez Marcina Gortata, słynnego Polaka w amerykańskiej NBA, zaprosił do współpracy kilku inwestorów z Łodzi. Kogo — tego nie ujawnia.
— Naszymi krótkoterminowymi celami są: uporządkowanie sytuacji prawnej i finansowej klubu, stworzenie odpowiedniej struktury i kultury zarządzania, wdrożenie strategii działania oraz wprowadzenie spółki ŁKS PSS na NewConnect — tłumaczy.
Byłaby to druga spółka piłkarska na tzw. małej giełdzie. Jest już na niej notowany Ruch Chorzów, który gra w piłkarskiej ekstraklasie. Wejście na NewConnect podziałało chyba mobilizująco na piłkarzy „niebieskich”. Z drużyny, która broniła się przed spadkiem, powstał zespół, który ma realne szanse na grę w europejskich pucharach. ŁKS gra na zapleczu piłkarskiej ekstraklasy. Zajmuje drugie miejsce w tabeli pierwszej ligi (po innej łódzkiej drużynie — Widzewie), które daje awans do ekstraklasy.
ŁKS trafi na NewConnect
Na małym parkiecie czaruje graczy jedyny klub — Ruch Chorzów (ekstraklasa). Wkrótce będzie to robił ŁKS (I liga).