Łódź i Opole walczą o 4,5 mld zł

opublikowano: 15-05-2019, 22:00

Druga fabryka baterii do aut elektrycznych LG Chem powstanie albo na Opolszczyźnie, albo w centrum kraju – koreański koncern analizuje dwie działki

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie szanse na wielką inwestycję mają dwie strefy ekonomiczne
  • Kiedy można spodziewać się decyzji w tej sprawie
  • Czy istnieje ryzyko, że inwestycja się opóźni

Gdy w listopadzie ubiegłego roku „PB” podał, że LG Chem szuka w Polsce drugich Kobierzyc, przedstawiciele kilku specjalnych stref ekonomicznych ruszyli do boju. Nic dziwnego. Ma powstać zakład bliźniaczy do znajdującego się w podwrocławskich Kobierzycach, gdzie w trzech etapach, do 2020 r., Koreańczycy zainwestują 5,9 mld zł. Budowa ma ruszyć w czerwcu. Tuż przed podjęciem decyzji na placu boju pozostały strefy łódzka i wałbrzyska.

TU BĘDZIE MILION:
TU BĘDZIE MILION:
In Yong Shim, prezes LG Chem Wrocław Energy, zapowiedział w listopadzie 2018 r., że do 2021 r. zakład w Kobierzycach zwiększy produkcję baterii do samochodów elektrycznych z obecnych 30 tys. do milona rocznie. To jednak wciąż mało w porównaniu z zamówieniami, które koreański koncern dostał od producentów e-aut.
FOT. SŁAWEK PRZERWA

Już za chwileczkę

— Firma oglądała pod Opolem działkę o powierzchni 80 ha. Chce zainwestować 4,5 mld zł — twierdzi źródło „PB”.

— Rozmowy z LG Chemem trwają już od kilku miesięcy. Obecnie inwestor analizuje dwie lokalizacje w Polsce, w tym jedną w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Chodzi o teren powyżej 50 ha. Firma nie podała wartości nakładów — dodaje inny rozmówca.

Ponieważ sprawa się przeciąga, z kilku potencjalnych działek, które prezentowała łódzka strefa, obecnie została jedna. Choć decyzji należy się spodziewać do końca miesiąca, to nie wiadomo czy na pewno zapadnie w tym czasie.

— Było już wyznaczonych kilka terminów, wszystkie minęły — przyznaje jedno ze źródeł.

— Podczas panelu „Elektromobilność — teraz realizacja” Szymon Byliński, dyrektor departamentu innowacji i rozwoju technologii w Ministerstwie Energii powiedział, że losy inwestycji LG Chemu w nowy zakład się rozstrzygają. Mieszkam w Bielanach Wrocławskich i w lokalnych portalach nieruchomościowych LG Chem szuka akomodacji dla 175 ekspatów z Korei. To może oznaczać, że firma ma poważne plany inwestycyjne pod Wrocławiem, skoro ściąga tylu menedżerów — mówi Paweł Gos, prezes Exact Systems, firmy zajmującej się kontrolą jakości w fabrykach motoryzacyjnych.

Przedstawiciele stref nie chcą rozmawiać o projekcie. Łódzka strefa „na tym etapie postępowania nie udziela informacji”. Na prośby o komentarz nie odpowiedzieli Maciej Badora, prezes, ani Michał Szukała, wiceprezes wałbrzyskiej strefy.

Trzeba się cieszyć

LG Chem chce zbudować drugi zakład baterii litowo-jonowych, bo zamówienia przekraczają moce fabryki w Kobierzycach, która jest największa w Europie. W ciągu 2-3 lat koncern chce je zwiększyć z 10 GWh do 70 GWh i do 2020 r. zatrudniać 6 tys. osób wobec 1,7 tys. obecnie. Pod Wrocławiem firma rozwija też działalność badawczo-rozwojową, dotychczas skoncentrowaną głównie w Korei i Niemczech (Frankfurcie).

— Dyrektor departamentu innowacji i rozwoju technologii w Ministerstwie Energii powiedział na EKG, że zakład LG Chemu w Kobierzycach, który dziś wytwarza 10 GWh, odpowiada za 5 proc. światowej produkcji. Z 70 GWh, które firma chce osiągnąć w ciągu 2-3 lat, będziemy liderami. Polska jest postrzegana jako jeden z głównych krajów, w których lokowane są inwestycje z branży elektromobilności. Choć sprzedaż aut elektrycznych jest śladowa, to nie ma się czym przejmować. Azja ma w pracach badawczych 15 lat przewagi nad Europą, więc należy się cieszyć, że firmy z tego kontynentu wybierają Polskę — mówi Paweł Gos.

Lokalizacja, która zdobędzie nowy zakład, może ściągnąć kooperantów LG Chemu. Koncern ma ich 50, w tym ośmiu w Polsce. Należą do nich m.in. koreański Kyungshin Cable, który będzie w Kobierzycach produkować kable samochodowe, czy chiński Guotai Huraong, który wytworzy w Oławie elektrolity do baterii. Do tej pory Polska Agencja Inwestycji i Handlu (PAIH) zakończyła obsługę dziewięciu inwestycji o łącznej wartości blisko 2,3 mld EUR, dzięki którym powstanie 2,7 tys. etatów. W tym momencie agencja obsługuje 17 projektów z tego sektora. Ich wartość to 3,2 mld EUR, czyli najwięcej ze wszystkich branż.

Jeśli inwestorzy zrealizują te projekty, stworzą niemal 5,8 tys. miejsc pracy — więcej powstanie tylko w sektorach usług biznesowych i motoryzacyjnym.

Nie wszystko się udaje

Niektóre osoby współpracujące z LG Chemem ostrzegają przed zbytnim optymizmem. Wskazują na problemy Koreańczyków z rozbudową zakładu w Kobierzycach: nie poinformowali, że planują trzeci etap inwestycji i nieoczekiwanie okazało się, że sieć wodna nie da rady obsłużyć kolejnego budynku. Spółka ma też problemy z pracownikami, więc może mieć kłopot z potrojeniem zatrudnienia.

LG pojawiło się w Kobierzycach w 2005 r. Wówczas LG.Philips LCD, joint venture stworzone z myślą o produkcji paneli do telewizorów, zapowiedziało 429 mln EUR inwestycji w zakład, który miał zatrudniać 3 tys. osób. Poddostawcy mieli zainwestować drugie tyle w sześć fabryk. LG dodatkowo ogłosił też budowę zakładu AGD. W 2009 r. boom na telewizory minął, Koreańczycy ograniczyli inwestycje, a dziś telewizory produkują tylko w Mławie. We Wrocławiu znajdują się zakłady produkujące lodówki i pralki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane