Łódzkie Gazele znajdują własną drogę

opublikowano: 16-01-2015, 00:00

Ranking „PB”: Niskie marże motywują wiele firm do poszukiwania rozwiązań, które pozwolą im przetrwać na rynku — uważają Gazele w Łodzi

Niskie marże to główny problem spędzający sen z powiek Gazelom Biznesu z województwa łódzkiego. Wiele z nich podczas finałowej gali w Łodzi przyznawało, że polski biznes pod tym względem sięgnął już dna.

Pierwsze miejsce w województwie łódzkim zajął Elprom, prowadzący hurtową i detaliczną sprzedaż paliw. Drugie miejsce trafiło do Telmonu, zajmującego się usługami call center, a trzecie do firmy Viamontex, budującej i montującej konstrukcje stalowe. Na zdjęciu od prawej Leszek Erenc, prezes Elpromu, Artur Kapacki, prezes Telmonu, i Magdalena Miler-Naturalna z Viamonteksu.
Wyświetl galerię [1/5]

NAJLEPSI W ŁÓDZKIM:

Pierwsze miejsce w województwie łódzkim zajął Elprom, prowadzący hurtową i detaliczną sprzedaż paliw. Drugie miejsce trafiło do Telmonu, zajmującego się usługami call center, a trzecie do firmy Viamontex, budującej i montującej konstrukcje stalowe. Na zdjęciu od prawej Leszek Erenc, prezes Elpromu, Artur Kapacki, prezes Telmonu, i Magdalena Miler-Naturalna z Viamonteksu.

— Dzisiaj mamy ogrom pracy, duży obrót, a zysk na minimalnym poziomie. W zasadzie cieszymy się, kiedy wychodzimy na zero — mówił Ryszard Markiewicz, prezes firmy Oponex.

Jego zdaniem, tak ciężkiego roku jak 2014 nie doświadczył przez 30 lat prowadzenia swojej działalności. Jak to się dzieje, że firmy w takim otoczeniu jakoś sobie radzą? Trzeba wykazać się kreatywnością — twierdzili uczestnicy gali.

Swój sposób na konkurencję w kraju ma firma Majami, produkująca m.in. krówki i pianki w czekoladzie.

— Szukamy nisz. Aż 85 proc. naszej sprzedaży to eksport — podkreśla Magdalena Piestrzyńska-Książek, wiceprezes Majami. I to nie byle gdzie, bo Majami sprzedaje swoje produkty m.in. w Arabi Saudyjskiej czy Katarze, czyli na rynkach, które na brak gotówki nie narzekają.

— Mają jednak duże wymagania dotyczące jakości produktów i stabilności współpracy — dodaje Agnieszka Grzywacz, członek zarządu Majami.

Czasem pomagają specyficzne okoliczności. Na przykład… kryzys na Wschodzie.

— Powoduje on, że wracają do nas produceni ubrań, którzy przenieśli się na Ukrainę ze względu na niskie ceny. Dzięki temu popyt na nasze produkty rośnie — opowiadał Marcin Celmerowski, prezes Contecu, firmy dostarczającej rozwiązania do branży odzieżowej.

Firm, które pomimo trudnej sytuacji rozwijały się prężnie, było więcej. W końcu w tym roku wyróżniliśmy w województwie łódzkim aż 255 najdynamiczniej rozwijających się małych i średnich przedsiębiorstw. To co prawda mniej niż rok temu, kiedy było ich 269, ale różnica nie jest duża. W tym roku pierwsze miejsce zajął Elprom, firma z rynku paliwowego, a drugie Telmon, który świadczy usługami call center.

— Zaczynaliśmy w styczniu 2011 r. od 20 osób, dzisiaj zatrudniamy ich ok. 500 — mówił Artur Kapacki, prezes Telmonu. Jego zdaniem, kluczem do sukcesu okazało się nowe podejście do call center.

— Liczy się dla nas jakość rozmów i pracowników. Wiele osób call center kojarzy się z mało rozwojową pracą, która nie pozwala wiele zarobić. Udowadniamy, że jest inaczej. Nasi pracownicy często wypracowują sobie wynagrodzenie wyższe niż 10 tys. zł — zapewniał prezes.

Trzecie miejsce w województwie łódzkim zajęła firma Viamontex, budująca i montująca konstrukcje stalowe. Ranking najdynamiczniej rozwijających się małych i średnich firm „Puls Biznesu” zorganizował już po raz piętnasty. Jego autorem jest wywiadownia gospodarcza Coface.

Komentarz autora rankingu:
MSP doceniają transparentność

GRZEGORZ SIELEWICZ, główny ekonomista Coface w Europie Centralnej

Po publikacji rankingu Gazele Biznesu 2013, w którym liczba firm z regionu łódzkiego była o 24 proc. większa niż w 2012 r., nastroje lokalnych przedsiębiorców się poprawiły. Żadne inne województwo nie odnotowało tak imponującej dynamiki wzrostu, która robiła wrażenie zwłaszcza w obliczu bardzo trudnego dla większości polskich przedsiębiorstw okresu. 2014 r. przyniósł kolejne powody do radości — woj. łódzkie zanotowało największy w kraju spadek liczby upadłości. Zauważono tu 42-procentowe zmniejszenie liczby bankructw w stosunku do 2013 r.* Wprawdzie liczba gazel z Łódzkiego nieco spadła w 2014 r., jednak nie jest to powód do zwątpienia w rozwój biznesu w regionie. Wyniki firm z woj. łódzkiego potwierdzają rosnącą z roku na rok świadomość przedsiębiorców w zakresie zwiększania transparentności w obrocie gospodarczym. Jako autora rankingu, który czuwa nad rzetelnością publikowanych danych, cieszy nas to szczególnie. Od 14 lat kontaktujemy się z małymi i średnimi firmami w celu pozyskania i weryfikacji ich danych finansowych. Dla Coface budujące jest to, że przedsiębiorcy nie czekają już na kontakt od nas, by potwierdzić dane, ale sami zgłaszają firmę do rankingu. Potwierdza to rosnącą świadomość naszej superligi z sektora MSP w przejrzystym prowadzeniu biznesu. 2015 r. będzie okresem stabilnego wzrostu gospodarczego, co przełoży się na lepsze perspektywy dla polskich przedsiębiorstw. Będą one korzystać nie tylko na utrzymującym się stabilnym popycie krajowym, ale również na wyższej dynamice zamówień eksportowych. Tak optymistyczne prognozy zaowocują z pewnością jeszcze obszerniejszą listą rankingową, w przyszłym roku.

* Dane pochodzą z raportu upadłościowego Coface, przedstawiającego liczbę bankructw w 2014 r.

 

Partner strategiczny:

PKO Bank Polski

Partnerzy:

Crido Taxand 
HRS 
Ford 
FedEx Express 
Krajowy Rejestr Długów

Autor Rankingu:

Coface Poland

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu