Lokale użytkowez gwarantowanym zyskiem

opublikowano: 01-02-2013, 00:00

Lokal usługowy jak mieszkanie na wynajem — nowa formuła inwestowania w nieruchomości jest już dostępna na rynku. Wystartowała z nią Czerwona Torebka

O tym, że na rynku nieruchomości panuje kryzys, wiadomo nie od dziś. Ale efekty kiepskiej sytuacji mogą być zaskakujące — wyraźnie zwiększa się kreatywność krajowych deweloperów, którzy czerpiąc inspirację z sukcesu condohoteli z gwarancją stałego zysku, postanowili zaadaptować taki model inwestycyjny do mieszkań, a teraz również pasaży handlowych. Z taką ofertą dla inwestorów wyszła niedawna spółka Czerwona Torebka, notowana od grudnia 2012 r. na Giełdzie Papierów Wartościowych.

Zobacz więcej

INWESTYCJA W HANDEL: Cena lokalu handlowego w pasażach Czerwonej Torebki zaczyna się od 350 tys. zł netto, roczna stopa zwrotu wynosi 8 proc. Na tym koncepcie zarabiać można przez 15 lat. Co zatem wybrać: mieszkanie w formule najmu zwrotnego, pokój w condohotelu czy lokal w pasażu handlowym? [FOT. ARC]

Inwestycja na 15 lat

W przypadku condohoteli nabywca pokoju oddaje go w zarządzanie wyspecjalizowanej firmie — operator odpowiada za utrzymanie nieruchomości w dobrym stanie i co najważniejsze, sam poszukuje najemcy. Z właścicielem lokalu dzieli się zyskiem lub wypłaca z góry ustaloną transzę. Podobny mechanizm najmu zwrotnego pojawia się w pasażach Czerwonej Torebki, zlokalizowanych w miastach w całym kraju. Inwestorzy stają się właścicielami konkretnych lokali handlowo-usługowych i mogą liczyć na stały zysk w okresie obowiązywania umowy. Funkcję operatora będzie w tym przypadku pełnił sam deweloper — weźmie na siebie komercjalizację lokali i zarządzanie nimi, zdejmując z właściciela wszelkie nieprzewidziane koszty.

— Inwestycja w nieruchomości, w tym komercyjne, jest bezpieczna i odporna na zawirowania gospodarcze, dlatego zawsze będzie atrakcyjną formą lokowania kapitału. Jeśli dodamy do tego stałą stopę zwrotu z inwestycji przez 15 lat, waloryzowaną każdego roku o wartość wskaźnika inflacji oraz zdjęcie z nabywcy wszelkich kosztów i niedogodności związanych z jego posiadaniem, to nasza propozycja staje się bardzokorzystną ofertą — zapewnia Tomasz Jurga, członek zarządu Czerwonej Torebki. Lokal w pasażu handlowym będzie można kupić już za 350 tys. netto. Spółka gwarantuje roczną stopę zwrotu wysokości 8 proc. W takim modelu będą sprzedawane lokale we wszystkich pasażach sygnowanych logo Czerwonej Torebki. Obecnie w kraju działa ich 27, kolejne są przygotowywane do uruchomienia (24 obiekty uzyskały już pozwolenie na użytkowanie, prace budowlane trwają w 25 miejscach). A strategia spółki zakłada, że do 2021 r. zostanie wybudowanych blisko 1,9 tys. takich centrów wygodnych zakupów.

— Pasaże Czerwonej Torebki wypełniły niszę na rynku nieruchomości dla handlu detalicznego. Plan rozwoju tego projektu jest bardzo ambitny. Wprowadzając na rynek nowy model inwestowania, chcemy pozyskiwać dodatkowe fundusze na rozwój platformy dla handlu detalicznego — wyjaśnia Tomasz Jurga.

Uwaga na lokalizację

Tylko czy to, co korzystne dla dewelopera, okaże się również sukcesem dla inwestora?

— Generalnie inwestycje na rynku nieruchomości traktowane są jako jedne z najbezpieczniejszych ze względu na ich relatywnie stabilną wartość i materialny charakter. Uważać trzeba jednak na miejsce. Elementem decyzji o zakupie lokalu użytkowego powinna być analiza potencjalnego ryzyka wiążącego się z inwestycją. Nabywca jest narażony na to, że lokal może utracić swoją wartość bądź nie przynosić oczekiwanego dochodu, właśnie z powodu nietrafionej lokalizacji. Przed tym może chronić gwarantowana stopa zwrotu — zastrzega Bartosz Turek, analityk agencji Home Broker i Lion’s House.

Jest jeszcze jedno zastrzeżenie — rynek nieruchomości komercyjnych jest znacznie mniej odporny na trendy rynkowe niż mieszkaniówka czy hotele. Lokale i centra handlowe wybudowane kilkanaście lat temu przegrywają dziś w rywalizacji z nowoczesnymi obiektami. Ratunkiem — niestety nie dla wszystkich — jest modernizacja lub przebudowa. A tego, jak będzie wyglądał rynek nieruchomości handlowych za 15 lat, nie da się w pełni przewidzieć. Czy po tym czasie nabywca nie pozostanie z nieruchomością, której nie będzie mógł odsprzedać?

— Zawierając umowę z nabywcą, Czerwona Torebka zastrzega sobie prawo pierwokupu lokalu. To potwierdza, jak ważny jest dla nas cały koncept pasaży handlowych i że widzimy w nim potencjał na długie lata. Ryzyko, o którym mowa, dotyczy nas w takim samym stopniu jak inne inwestycje — mieszkania czy hotele. Na mapie obiektów komercyjnych są też takie, które doskonale sobie radzą od kilkunastu lat, a najemcy czekają na wolne lokale — odpowiada Tomasz Jurga.

Sklepy blisko domu

Czerwona Torebka to sieć pasaży handlowych o jednokondygnacyjnej konstrukcji, zbudowanych z powtarzalnych modułów o powierzchni około 60 mkw. (z możliwością łączenia) oraz z osobnymi wejściami. Najemcami są głównie lokalni przedsiębiorcy prowadzący niezależne sklepy detaliczne. Spółka współpracuje również z sieciami franczyzowymi oraz tworzy własne sieci sklepów, np. Warzywnik. Oferta zakupowa Czerwonej Torebki jest skierowana do konsumentów zainteresowanych szybkimi zakupami w pobliżu miejsca zamieszkania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu