Przedstawiciele brytyjskiej policji powiedzieli w piątek na konferencji prasowej, że bomby użyte w czwartkowych atakach w Londynie były domowej roboty i wybuchły tylko częściowo.
Według policji, ataki z 21 lipca "noszą cechy podobieństwa" do zamachów z 7 lipca.
Szef londyńskiej policji Ian Blair zaapelował o spokój, zapewniając, że sytuacja jest pod kontrolą.