Giełda w Londynie, która jako jedyna z największych rynków europejskich pracuje w ostatnim dniu roku, notuje w pierwszej części sesji spadek wartości indeksu FTSE 100.
Wszystko wskazuje, że największy europejski rynek giełdowy zakończy rok 16 proc. spadkiem tego indeksu, największym od momentu jego powstania w 1984 roku.
W poniedziałek największy ruch jest widoczny m.in. na papierach sieci handlowych. Inwestorzy kupują udziały Tesco i Marks & Spencer licząc na poprawę ich wyników sprzedaży w świątecznym sezonie. W górę poszła wyraźnie cena kompleksu handlowo-biurowego Canary Wharf oraz spółki tytoniowej Gallaher.
Rośnie cena akcji Alliance & Leicester, siódmego pod względem wielkości brytyjskiego banku hipotecznego. Wzrost popytu na jego udziały jest skutkiem poniedziałkowego artykułu w „Daily Telegraph”, z którego wynika, że spółka może stać się celem przejęcia Abbey National, drugiego na rynku banku hipotecznego.
Spada cena papierów spółek naftowych: BP i Shell T&T. Po wcześniejszych wzrostach, spowodowanych zapowiedzią ograniczenia wydobycia ropy przez OPEC, do głosu doszli pesymiści, którzy kwestionują możliwość rzeczywistego zmniejszenia podaży surowca wobec niezdyscyplinowania krajów kartelu.
MD