Londyn: olimpijskie wzrosty

Marek Druś
opublikowano: 2005-07-07 00:00

Na większości europejskich giełd przeważały w środę wzrosty. Popytem cieszyły się przede wszystkim akcje spółek branży naftowej, co wiąże się z dalszym wzrostem cen ropy na światowych rynkach. Ożywienie handlu wywołał werdykt MKOl, który zdecydował, że organizatorem igrzysk olimpijskich w 2012 r. będzie Londyn. Niejednoznaczne otwarcie handlu na giełdach w USA nie spowodowało wyraźnych reakcji rynków.

Wybór Londynu na gospodarza igrzysk olimpijskich w 2012 r. wywołał wzrost zainteresowania akcjami brytyjskich spółek. W grupie najmocniej drożejących znalazł się lider rynku budowlanego, koncern Balfour Beatty. Inwestorzy kupowali także papiery największej na świecie firmy cateringowej, Compass Group. W Paryżu, który był najpoważniejszym rywalem Londynu, decyzja MKOl odbiła się negatywnie na notowaniach m.in. jednego z największych koncernów budowlanych, Bouygues. Rynek przecenił także papiery działającego w tej samej branży Vinci. Sukces Londynu poprawił jednak wycenę francuskiego Sodexho Alliance, posiadającego silną pozycję na brytyjskim rynku cateringu.

Kolejny dzień rosły kursy europejskich spółek branży naftowej. CSFB podwyższył ich rekomendację po tym, gdy kurs ropy powrócił w pobliże 60 USD. Zdrożały akcje m.in. francuskiej grupy Total, brytyjskiego Shell i włoskiego Eni.

Wzrost notowań ropy schłodził koniunkturę na Wall Street. Poprawił umiarkowanie nastroje większy niż oczekiwano wzrost czerwcowego wskaźnika aktywności sektora usług. Niewielki wzrost kursu notowała Alcoa, która już w czwartek, jako pierwsza wśród amerykańskich blue chipów, przedstawi wyniki po II kwartale.