Już w styczniu takie urządzenia, noszone na piersi lub przy głowie mogą trafić do pierwszych 800 policjantów. Steve Soboroff, szef miejskiej komisji policji szacuje, że koszt wdrożenia nowej technologii wyniesie około 10 mln USD w ciągu pierwszych dwóch, trzech lat. Obejmuje ona urządzenia i oprogramowanie firmy Taser International z Arizony.
„To ogromny, znaczący krok dla organów ścigania. Żadne inne duże miasto nie jest tak bliskie realizacji tak ambitnego projektu„ – ocenia z kolei Charlie Beck, szef policji w LA.
Po fali protestów i oburzenia jakie przetoczyły się przez Stany Zjednoczone po zastrzeleniu czarnego nastolatka w Ferguson w stanie Missouri, prezydent Barack Obama zalecił wydatkowanie 74 mln USD na wyposażenie w kamery około 50 tys. policjantów.
"Wiele sytuacji z jakimi spotykają się stróże prawa na ulicy jest niejednoznaczne. To nie ma mieć formy telewizyjnego show. To przydatne narzędzie dla obu stron. Im więcej faktów i dowodów, które uda się zebrać, m.in. dzięki obecności kamer, tym bardziej prawdopodobne jest to, że zdołamy częściej dotrzeć do prawdy" – stwierdził burmistrz Los Angeles, Eric Garcetti.
W Mieście Aniołów pracuje niemal 10 tys. policjantów.
