LOS WRJ ZALEŻY OD STALEXPORTU

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2000-05-22 00:00

LOS WRJ ZALEŻY OD STALEXPORTU

Inwestycja w Walcownię Rur Jedność poróżniła wspólników przedsięwzięcia

SPÓŹNIONE WALCOWANIE: Trudno określić, o ile opóżni się budowa WRJ, jednak nowo powstały zarząd i RN spółki zminimalizują zwłokę — uważa Michał Grzybczyk, przewodniczący rady nadzorczej WRJ. fot. SJ

Stalexport uzależnia swój udział w dokapitalizowaniu Walcowni Rur Jedność m.in. od wprowadzenia przez zarząd procedur nadzoru i kontroli inwestycji. Niedostateczna kontrola poprzednich szefów spółki z Siemianowic spowodowała bowiem znaczny wzrost kosztów przedsięwzięcia i opóźnienia w jego realizacji.

Udziałowcy Walcowni Rur Jedność nie mogą zarejestrować dwóch dotychczasowych podwyższeń kapitału spółki. Obecnie sięga on 99 mln zł, a po dokapitalizowaniu wzrósłby do 127 mln zł. Rejestrację utrudnia jednak wykonawca powstającej walcowni rur przy Hucie Jedność, PIW Enpol (jednocześnie udziałowiec WRJ), który zaskarżył uchwałę zgromadzenia wspólników z 15 marca. Dotyczyła ona zmian w składzie rady nadzorczej firmy. Konsekwencją pozwu Enpolu było wstrzymanie przez Bank Śląski kredytowania przedsięwzięcia.

Lista warunków

BSK zdecydował się na ten krok, ponieważ zgodził się na kredytowanie przedsięwzięcia pod warunkiem, że kapitał spółki sięgnie 148 mln zł. Właściciele wcześniej zobowiązali się do tego, lecz teraz mają kłopoty z zarejestrowaniem dotychczasowych podwyższeń. Dodatkowo jeden z udziałowców, Stalexport, uzależnia udział w kolejnym podwyższeniu kapitału od poprawy kontroli zarządu spółki nad przebiegiem ślimaczącej się inwestycji.

Jan Detko, były wiceprezes WRJ, oskarżał wcześniej Stal- export i współwłaściciela giełdowej spółki, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, o blokowanie dokapitalizowania walcowni. Pożegnał się jednak ze stanowiskiem, gdyż w ocenie RN, poprzedni zarząd nie prowadził należycie inwestycji.

— Z obecnym zarządem współpraca układa się dobrze, a trudności podwyższenia kapitału walcowni wynikają ze wspomnianych wcześniej nieporozumień z firmą Enpol oraz z tego, że poprzedni zarząd WRJ nie kontrolował wydatków inwestycyjnych i terminów realizacji inwestycji — uważa Michał Grzybczyk, przewodniczący rady nadzorczej WRJ z ramienia Stalexportu.

Podkreśla on, że katowicki holding nadal deklaruje udział w dokapitalizowaniu WRJ — spółka bowiem poręczyła inwestycję na kwotę 230 mln zł i solidarnie z Hutą Jedność na sumę dalszych 200 mln zł. Stalexport stawia jednak warunki, które musi spełnić zarząd walcowni, by giełdowa firma nadal uczestniczyła w podwyższeniu kapitału.

— Należy m.in. wprowadzić do spółki niezależnego inżyniera, który będzie kontrolować inwestycję — uważa Michał Grzybczyk.

Drożej i z opóźnieniem

Nadzór nad przedsięwzięciem jest tym ważniejszy, że jego koszty już przekroczyły założony wcześniej budżet. Zgodnie z przyjętymi wcześniej założeniami, inwestycja miała sięgnąć 475 mln zł.

— Zleciliśmy zarządowi przygotowanie raportu, który określi, o ile wzrosną konieczne nakłady. Wstępne szacunki mówią o kwocie 50-60 mln zł dodatkowych nakładów inwestycyjnych — liczy Michał Grzybczyk.

Jego zdaniem, dodatkowe środki będą musieli wyłożyć udziałowcy, co oznacza, że kapitał WRJ będzie wyższy niż zakładane 148 mln zł. Dodaje on również, że realny termin zakończenia inwestycji przewiduje się na połowę 2001 r. Powodem zwłoki jest m.in. opóźnienie dostarczenia sprzętu przez Mannesmann Demag AG, spowodowane wstrzymaniem finansowania.