Nieoficjalne plany LPP, jednego z największych w kraju dystrybutorów odzieży, na ten rok to 170 mln zł przychodów ze sprzedaży i 11 mln zł zysku netto.
— Prognoza wpływów ze sprzedaży nie wydaje się zagrożona. Wielkość zysku netto jest uzależniona od inwestycji, które uda nam się jeszcze w tym roku zrealizować. Może on wynieść 9-10 mln zł — mówi Dariusz Pachla, wiceprezes LPP.
W 2002 r. spółka zamierza podwoić liczbę salonów sprzedaży. W tym roku wydała na inwestycje około 10 mln zł.
— Nie wszystkie założenia na ten rok udało się zrealizować. Nie zadowala nas wielkość eksportu oraz sprzedaży ubrań promocyjnych. Finalizujemy jednak rozmowy z nowymi kontrahentami ze Wschodu — Estonii, Łotwy i Rosji. Zamierzamy otworzyć tam własne sklepy pod szyldem Reserved — wyjaśnia Dariusz Pachla.
10-12 proc. sprzedaży LPP realizuje za granicą. W nadchodzącym roku udział ten może wzrosnąć do 15 proc.
LPP specjalizuje się w dystrybucji i bezpośredniej sprzedaży odzieży produkowanej na jego potrzeby w Azji. Po trzech kwartałach tego roku wpływy ze sprzedaży wyniosły 125 mln zł, a zysk netto — nieco ponad 1 mln zł.