LPP zabłyśnie, PBG (nie) rozczaruje

Kamil Koprowicz
opublikowano: 2012-08-14 00:00

Rozkręca się sezon publikacji raportów kwartalnych spółek. Miłych niespodzianek można szukać w energetyce, rozczarowań w budowlance

Polska gospodarka spowalnia, co będzie widoczne w kwartalnych wynikach giełdowych spółek. Analitycy Ipopema Securities szacują, że łączny zysk netto przedstawicieli głównego parkietu za drugi kwartał sięgnie 8,5 mld zł i będzie o 30 proc. niższy niż rok temu.

Rynek oczekuje słabszych raportów banków, spółek medialnych, z branży budowlanej, a także przemysłowych. Według szacunków domów maklerskich lepsze wyniki zaprezentują spółki energetyczne (Tauron i Enea), część przedstawicieli FMCG i sektora drzewnego.

— Nie oczekuję przełomu. Spowolnienie gospodarcze wpłynie na wyniki giełdowych spółek. Firmy mogą opublikować słabsze raporty, szczególnie na poziomie netto. Wpływ wyników na rynek powinien być jednak neutralny. Oczekiwania inwestorów są już widoczne w kursach — mówi Zbigniew Obara, analityk BM Alior Banku.

— Wpływ wyników spółek na rynek powinien być ograniczony. Dalsze notowania indeksów z GPW będą w większym stopniu związane z danymi makro i nastrojami na zagranicznych parkietach — mówi Tomasz Regulski, analityk Raiffeisen Banku.

Trzy na trzy

Na podstawie prognoz analityków wytypowaliśmy trzy spółki z perspektywami dobrych wyników i trzech przedstawicieli GPW, którzy mogą rozczarować raportami za drugi kwartał 2012 r. Solidnym wzrostem sprzedaży może pochwalić się LPP. Projektant i dystrybutor odzieży poprawił przychody o 31 proc. względem zeszłego roku, do 760 mln zł — wynika ze średnich oczekiwań analityków.

EBITDA spółki kierowanej przez Marka Piechockiego ma wynieść 144 mln zł, o 29 proc. więcej niż przed rokiem. Analitycy spodziewają się 85,9 mln zł zysku netto LPP w porównaniu z 64,2 mln zł w drugim kwartale 2011 r.

— Wynikom LPP sprzyjała dwucyfrowa dynamika sprzedaży na bazie już istniejących sklepów, agresywna ekspansja powierzchni sprzedażowej, a także korzystne połączenie jakości i ceny asortymentu. Spółka mimo niekorzystnej relacji złotego do dolara i euro zachowała marże na podobnym poziomie rok do roku, co jest spowodowane m.in. wyżej marżową strukturą sprzedaży, jak i silnym pozytywnym efektem dźwigni operacyjnej — mówi Tomasz Sokołowski, analityk DM BZ WBK. Kolejną spółką która ma zaprezentować dobre wyniki za drugi kwartał, jest Tauron.

Według mediany prognoz sprzedaż dystrybutora energii ma wzrosnąć o 18 proc. rok do roku, do 5,9 mld zł. Analitycy oczekują wyższego o 25 proc. EBIT w drugim kwartale (535 mln zł). Według średnich prognoz zysk netto spółki wyniesie 378,3 mln zł, co oznacza 18-procentową poprawę.

— Jednym z czynników poprawy wyników Tauronu była konsolidacja aktywów zakupionych od Vattenfalla w grudniu ubiegłego roku. W segmencie dystrybucji na dynamikę wyniku pozytywnie wpływa zakładany brak rezerw z tytułu programu dobrowolnych odejść. W segmencie sprzedaży oczekujemy także poprawy marży operacyjnej — mówi Stanisław Ozga, analityk DM PKO BP.

Trzecia spółka to Bogdanka: ma sprawić miłą niespodziankę akcjonariuszom po kiepskich wynikach w 2011 r. Analitycy spodziewają się 414 mln zł przychodów ze sprzedaży kopalni w okresie od kwietnia do końca czerwca, co oznacza poprawę o 52 proc. EBIT spółki ma wzrosnąć do 98,3 mln zł z 27 mln zł rok temu. Analitycy oczekują ponad trzykrotnie wyższego zysku netto Bogdanki — 81,7 mln zł, wobec 26 mln zł przed rokiem.

Grubo pod kreską

Na drugim biegunie znajdzie się pewnie PBG, choć analitycy spodziewają się pogorszenia wyników wielu spółek z branży budowlanej. PBG, według mediany prognoz zebranych przez „Puls Biznesu”, zanotuje 72 mln zł straty w drugim kwartale. Przychody mają być o 35 proc. niższe rok do roku. Rynek oczekuje 57 mln zł straty na poziomie EBIT.

Wyniki spółki obciążają duże odpisy na kontraktach. Analitycy oczekują strat na kontraktach drogowych. Rynek spodziewa się również słabego raportu Lotosu. Mediana prognoz analityków zakłada 178 mln zł straty netto. EBIT spółki ma wynieść 101 mln zł, o 69 proc. mniej niż przed rokiem. Zdaniem analityków, Lotos zanotuje wyższe przychody rok do roku. Sprzedaż koncernu ma wzrosnąć do 8,2 mld zł, co oznacza 21-procentową poprawę.

— Wyniki Lotosu w drugim kwartale będą obciążone przeszacowaniem obowiązkowych zapasów ropy naftowej oraz ujemnymi różnicami kursowymi. Wyniki oczyszczone powinny być na bardzo przyzwoitym poziomie LIFO, zdecydowanie powyżej drugiego kwartału 2011 r. — mówi Tomasz Kasowicz, analityk Erste Securities. Wiosna okazała się słaba dla właścicieli kin.

Analitycy oczekują więc gorszych wyników Cinema City. Według mediany prognoz spółka może wypracować 59,5 mln EUR przychodów ze sprzedaży wobec 62,4 mln EUR w drugim kwartale 2011 r. Specjaliści szacują zysk netto Cinema City na 2,7 mln EUR. To o jedną czwartą mniej niż rok temu. EBITDA sieci kin — 10,7 mln EUR, ma być o 5 proc. niższa rok do roku.

„W drugim kwartale według naszych szacunków na większości rynków lokalnych na których działa Cinema City zanotowano spadek frekwencji. W szczególności dotyczyło to największego dla spółki rynku jakim jest Polska. W każdym z trzech miesięcy kwartału spółka zanotowała spadek sprzedaży wolumenowej rok do roku” — głosi raport analityków DM BDM.

Oni zadowolą akcjonariuszy

TAURON Kurs Tauronu, którego prezesem jest Dariusz Lubera, od ponad 4 miesięcy nie może pokonać bariery 5 zł. Pomóc w tym powinny wyniki za drugi kwartał.

LPP Producent i dystrybutor odzieży, którym kieruje Dariusz Pachla, zyskuje na korzystnym połączeniu jakości i ceny asortymentu — podkreślają analitycy.

BOGDANKA Bogdanka, której prezesem jest Mirosław Taras, może, według średnich prognoz, zaserwować nawet trzycyfrową dynamikę wyników drugim kwartale.

Oni zawiodą

PBG Eksperci nie spodziewają się niczego dobrego po niedawnym potentacie z branży budowlanej, kierowanym przez Wiesława Różackiego.

CINEMA CITY Wiosną i wczesnym latem klienci od dobrego filmu woleli ciekawy mecz na EURO 2012 lub spacer, co przełożyło się na wyniki sieci kin Moshe Greidingera.

LOTOS Ujemne różnice kursowe z kredytów obciążyły wynik netto koncernu paliwowego, kierowanego przez Pawła Olechnowicza, analitycy oczekują prawie 180 mln zł straty.