LPR chce referendum w sprawie prywatyzacji

opublikowano: 2004-03-12 13:48

PAP: Liga Polskich Rodzin chce, aby wraz z czerwcowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego, przeprowadzić

ogólnokrajowe referendum w sprawie "zachowania dóbr narodowych". Projekt uchwały w tej sprawie LPR złożyła już do marszałka Sejmu.

"Po raz pierwszy od 14 lat społeczeństwo mogłoby się wypowiedzieć, co sądzi o prywatyzacji. Poza tym, uważamy, że referendum wraz z wyborami do PE zwiększy frekwencję w wyborach" - powiedział w piątek w Sejmie szef klubu Ligi Marek Kotlinowski.

Pod projektem uchwały podpisali się, poza posłami LPR, członkowie Samoobrony, PSL i ROP.

Wśród czterech pytań, na jakie mielibyśmy odpowiadać w referendum są m.in. dotyczące sprzeciwu wobec "sprzedaży własności państwa obejmującej tory kolejowe, porty morskie, drogi, sieci energetyczne, zakłady gazowe, rurociągi, udziały lub akcje w liniach lotniczych".

Projektodawcy proponują także, by zapytać Polaków czy sprzeciwiają się "sprzedaży własności państwowej lub komunalnej obejmującej zakłady energetyczne, gazowe, sieci dystrybucji paliw, zakłady produkcji paliw, zakłady zbrojeniowe, kopalnie, stocznie". Chcą też zapytać, czy społeczeństwo jest przeciwne "sprzedaży własności państwowej lub państwowych udziałów w Poczcie Polskiej, Telewizji Polskiej, Polskim Radiu, Polskiej Agencji Prasowej, w bankach, zakładach ubezpieczeń".

Zapytano by także, czy Polacy są przeciwni sprzedaży lasów, kopalin czy rzek.

W uzasadnieniu do projektu podkreślono, że obywatele w referendum mieliby okazję wypowiedzieć się na temat procesu prywatyzacji strategicznych działów gospodarki. „Okres ostatnich 15 lat był czasem olbrzymich błędów i zaniedbań w zakresie zarządzania mieniem narodowym. W wyniku tego, olbrzymia część majątku narodowego została przekazana za bezcen w prywatne ręce często zagraniczne. Obecnie np. w systemie bankowym jest zaledwie 20 proc. polskiego kapitału" - napisali autorzy projektu.

Projektodawcy ostrzegają, że "zgodnie ze strategią obecnego rządu grozi nam sytuacja, w której w 2004 i 2005 roku zostanie dokonana prywatyzacja kluczowych obszarów gospodarki, jakimi są przedsiębiorstwa przetwarzające paliwa oraz pozostałe banki polskie".

"Referendum mogłoby rozstrzygnąć spór o kształt prywatyzacji" - ocenili.

Kotlinowski przypomniał także, że zdaniem LPR, prywatyzacja do końca kadencji powinna być wstrzymana.

"Ten rząd ma tak niskie poparcie, że nie powinien prowadzić żadnej prywatyzacji" - uważa.

Projekt uchwały nakazującej rządowi wstrzymanie wszelkich działań prywatyzacyjnych do końca obecnej kadencji LPR złożyła w Sejmie we wtorek.