Lubimy czterolatki

Ewa Bednarz
opublikowano: 2012-12-17 00:00

Trzeci miesiąc z rzędu najpopularniejszym rodzajem detalicznych papierów skarbowych były obligacje czteroletnie.

W listopadzie inwestorzy indywidualni mogli wybierać z czterech emitowanych papierów skarbowych. Największą popularnością cieszyły się trzeci miesiąc z rzędu obligacje czteroletnie, których oprocentowanie wynosi 5 proc. w pierwszym roku odsetkowym. Wartość sprzedaży wyniosła 53,9 mln zł, co stanowiło 33,1 proc. całego wolumenu sprzedaży.

— Bezpieczeństwo, atrakcyjna konstrukcja oprocentowania i stosunkowo niedługi okres inwestycji to atuty, które najmocniej przemawiają do inwestorów wybierających obligacje czteroletnie. Papiery skarbowe zawsze są, niezależnie od rynkowej koniunktury, doskonałym uzupełnieniem portfela inwestycyjnego — przekonuje Andrzej Zajko, zastępca dyrektora DM PKO BP.

Niewiele mniejszym zainteresowaniem cieszyły się obligacje dwuletnie. Na trzecim miejscu pod względem sprzedaży uplasowały się obligacje dziesięcioletnie, które mają najwyższe oprocentowanie,

a z racji długiego terminu wykupu brane są pod uwagę jako bezpieczna inwestycja emerytalna. Z najmniejszym zainteresowaniem odbiorców spotkały się obligacje trzyletnie, indeksowane wskaźnikiem WIBOR 6M.

— Unikalna konstrukcja oprocentowania to niewątpliwie duży atut obligacji czteroletnich i dziesięcioletnich. Marża odsetkowa dodawana do aktualnego poziomu inflacji sprawia, że inwestor zawsze ma pewność realnego zysku powyżej inflacji — podkreśla Anna Suszyńska, zastępca dyrektora Departamentu Długu Publicznego w Ministerstwie Finansów.