Lubomierz wykorzystał komedię

Dorota Kaczyńska
opublikowano: 2002-02-21 00:00

Gmina Lubomierz od kilku lat realizuje nietypową strategię marketingową. Wykorzystując fakt, że w mieście kręcono jedną z kultowych komedii polskich „Sami swoi”, wypromowało się ono na nieformalną stolicę komedii polskiej.

Chociaż film nakręcono w 1967 roku Lubomierz przez długi czas pozostawał małym, nikomu nie znanym miasteczkiem. Dopiero10 lat temu Olgierd Poniźnik, ówczesny kierownik lubomierskiego Domu Kultury założył lokalną gazetę „Sami Swoi”, którą mieszkańcy przyjęli entuzjastycznie. W siedzibie redakcji spontanicznie gromadzono pamiątki z filmu. Doprowadziło to po pewnym czasie do powstania Muzeum Kargula i Pawlaka. Ponieważ impreza towarzysząca otwarciu muzeum w 1996 r. spotkała się z żywą reakcją fanów filmu, jej organizatorzy, Olgierd Poniźnik i Jadwiga Sieniuć, prezes Stowarzyszenia Miłośników Filmów Komediowych Sami Swoi w Lubomierzu i redaktor naczelny gazety „Sami Swoi”, wpadli na pomysł zorganizowania w Lubomierzu dużej imprezy związanej z komedią polską.

— Powołaliśmy Komitet Organizacyjny I Ogólnopolskiego Przeglądu Polskich Komedii Filmowych, którego praca doprowadziła do wielkiego sukcesu. Od 14 do 17 sierpnia 1997 r. w miasteczku trwało wielkie święto. Polskim komediom, wyświetlanym na lubomierskim rynku towarzyszyło wiele imprez estradowych. Widzowie ogólnopolskiego programu telewizyjnego mogli oglądać relacje z odbywających się imprez pod hasłem „Wakacje z komedią w Lubomierzu”. Do miasteczka przyjechały rzesze turystów. Cała impreza została zorganizowana bez udziału środków ze skromnego budżetu miasta — mówi Jadwiga Sieniuć.

Do tej pory zorganizowano w Lubomierzu cztery ogólnopolskie imprezy. Bezpośrednie relacje z przebiegu festiwalu nadawał Program 1 TVP, Telewizja Polonia oraz stacja radiowa RMF FM i program III PR. Informacje ukazywały się także na stronach internetowych.

— Miasto stało się sławne i często odwiedzane przez turystów. W czasie czterodniowej imprezy Lubomierz odwiedza około 7,2 tys. turystów, czyli przeciętnie 1,8 tys. osób dziennie. Wierzymy, że dzięki festiwalom znajdą się inwestorzy, powstaną nowe miejsca pracy, a miasteczko będzie coraz piękniejsze. Zmiany w jego wyglądzie widać już teraz — opowiada Jadwiga Sieniuć.

W organizacji festiwalu bierze udział praktycznie cały Lubomierz. W trakcie imprezy działa wiele podmiotów handlowych. Miasto oddaje w dzierżawę około 90 stoisk handlowych i gastronomicznych. Obsługą techniczną festiwalu zajmuje się Zakład Budżetowy Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Lubomierzu.