Łucznik chciałby pójść własną drogą

Cezary Pytlos
opublikowano: 1999-12-21 00:00

Łucznik chciałby pójść własną drogą

INWESTOR OCZEKIWANY: Udziały w wydzielanych spółkach można sprzedać już dziś — twierdzi Dariusz Szwagierek, prezes ZM Łucznik. fot. Grzegorz Kawecki

Dziś rada nadzorcza zadecyduje o formie przekształceń w ZM Łucznik. Z dwóch rywalizujących koncepcji, autorstwa Agencji Rozwoju Przemysłu oraz zarządu i pracowników Łucznika, większe szanse powodzenia ma ta ostatnia.

Stojący na skraju bankructwa radomski Łucznik ma szansę na wyjście z dołka. Są już gotowe dwa biznesplany. Jeden przygotował zarząd przedsiębiorstwa, drugi — Agencja Rozwoju Przemysłu. Pierwszy wariant przewiduje utworzenie holdingu, a następnie prywatyzację wydzielonych spó- łek. Natomiast plan ARP zakłada likwidację firmy, a następnie — na bazie jej majątku — stworzenie nowej spółki. Zbędny majątek (w tym część nieruchomości) miałby zostać sprzedany, a zatrudnienie znacznie obniżone.

Dzisiaj rada nadzorcza ZM Łucznik ma wybrać drogę przekształceń firmy.

Pączkowanie spółek

Prawdopodobnie większe szanse ma koncepcja zarządu spółki, który już realizuje własny wariant przekształceń.

— Jesteśmy zwolennikami restrukturyzacji ewolucyjnej, bez konieczności używania tak drastycznych ruchów, jakie zaproponowała ARP — twierdzi Dariusz Szwagierek, prezes Łucznika.

Z majątku Łucznika zostały już wyodrębnione dwie spółki — zakład maszyn do szycia (od 1 czerwca) i zakład odlewniczy (od 9 lipca). W nowo powstałych spółkach zatrudniono 850 osób (w całym Łuczniku pracuje 1600).

Następnych 200-250 osób będzie pracować w kolejnej spółce, która ma powstać z wydziału remontowo-narzędziowego, gdzie produkowane są m.in. matryce do produkcji tworzyw sztucznych.

Nadzieja w broni

Wiodącą rolę w holdingu ma odgrywać spółka zajmująca się produkcją broni. Fabryka liczy bowiem mocno na przezbrojenie polskiej armii — pierwsze od lat 60. Wymiana uzbrojenia oznacza zakup co najmniej 100 tys. sztuk broni długiej i krótkiej.

Przedstawiciele MON odmawiają jednak udzielenia informacji na temat ewentualnych zamówień w Łuczniku. W ubiegłym roku radomski producent przegrał przetarg na dostawę dla armii broni krótkiej. Wygrała prywatna firma Prexer z Łodzi (Wist).