Lufthansa i GE wydadzą 250 mln EUR

opublikowano: 16-11-2016, 22:00

Xeos, spółka gigantów, chce w Środzie Śląskiej zbudować zakład serwisowania silników i zatrudnić 600 osób. Mieszkańcy… protestują

Kolejna wielka inwestycja krąży nad Polską: Lufthansa i GE chcą zbudować zakład serwisowania silników do najnowszych boeingów.

— W zakładzie w Środzie Śląskiej na terenie Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej będzie pracować 600 osób. Xeos zainwestuje 250 mln EUR — twierdzi źródło „PB”.

— To świetna inwestycja. W Polsce serwisowaniem silników zajmuje się tylko Central European Engine Services, spółka, w której LOT ma 51 proc., a GE 49 proc. CEES wykonuje jednak obsługę modułową. Sądząc na podstawie parametrów projektu, centrum w Środzie Śląskiej będzie oferować pełny serwis obsługowy, z demontażem do części podstawowych. To bardzo dobre miejsca pracy, potrzebny będzie wykwalifikowany personel — komentuje Mirosław Galus, prezes LOTAMS, dawniej szef CEES.

— To fenomenalny projekt. Polska, która ma linię lotniczą z tradycjami i świetną kadrę, potrzebuje takich inwestycji. Najbliższe centrum o podobnej skali znajduje się we Frankfurcie — mówi Mariusz Olechno, członek zarządu i dyrektor techniczny firmy Enter Air, największej w Polsce linii czarterowej.

Krótka historia

Lufthansa Technik, spółka zależna Lufthansy zajmująca się obsługą techniczną, naprawą oraz remontami (MRO) samolotów, silników i podzespołów podpisała z GE Engine Services (z grupy General Electric) umowę o joint venture w czerwcu 2015 r. W marcu UOKiK zgodził się na utworzenie przez firmy spółki świadczącej usługi MRO dwóch typów silników lotniczych: GEnx-2B i GE9X produkowanych przez GE, montowanych wyłącznie w boeingach 747-8 i 777-9x. Siedziby nie wskazano we wniosku, miała się znajdować w jednym z krajów UE. W lipcu 2016 r. Lufthansa Technik i GE Engine Services podpisały nową długoterminową umowę o współpracy i zapowiedziały, że zakład serwisowania zostanie otwarty w 2018 r. W sierpniu w Warszawie Lufthansa (51 proc.) i GE (49 proc.) zarejestrowały spółka Xeos , w której zarządzie są Beata Stelmach, szefowa GE w Polsce, i Thomas Böttger, dyrektor w Lufthansa Technik. Miejsce i skala inwestycji pozostały nieznane. 26 października Adam Ruciński, burmistrz Środy Śląskiej, ogłosił, że firma Xeos ubiega się o decyzję środowiskową, i poprosił mieszkańców o opinie. Trzy dni później w lokalnym portalu Expres-Miejski.pl pojawił się artykuł, którego autor skojarzył Xeos z Lufthansą Technik.

„Każdy, kto chociaż raz leciał samolotem, zdaje sobie sprawę, jak głośny jest ryk jego silnika. Mieszkańcy są zaniepokojeni. Szczególnie ci, których posesje znajdują się w Juszczynie, Komornikach czy Świętem. Mają obawy nie tylko o hałas, ale i emisję spalin, czy spadek wartości nieruchomości” — napisał Expres-Miejski.pl. Mieszkańcy oskarżali lokalne władze, że w tajemnicy przed nimi sprowadzają szkodliwą inwestycję. Pojawiły się plotki o 2 tys. aut dziennie jeżdżących lokalną drogą. Wiceburmistrz Przemysław Babiński rozłożył ręce — zapowiedział złożenie rezygnacji. Burmistrz postanowił się nie poddawać. Tłumaczył, że do zakładu będzie przyjeżdżać siedem samochodów ciężarowych dziennie. Do tego dojdą auta pracowników — 600 dziennie, jeśli każdy przyjedzie własnym samochodem. We wtorek i w środę spotkał się z mieszkańcami. W najbliższy piątek radni, władze samorządowe i mieszkańcy pojadą do Erfurtu. W 2007 r. Lufthansa otworzyła tu we współpracy z innym producentem silników lotniczych, firmą Rolls-Royce, centrum serwisowe zatrudniające 500 osób.

Fakty i mity

Eksperci wyśmiewają obawy mieszkańców.

— To wierutna bzdura, serwisowanie silników odbywa się w zamkniętych, izolowanych budynkach. Nie ma ani zanieczyszczenia, ani hałasu — uważa Mariusz Olechno. — Obsługa silników nie stwarza żadnych zagrożeń dla środowiska. Procesy są ściśle kontrolowane i regulowane. Hamownia, w której testuje się silniki, musi być wyciszona i ulokowana w odpowiedniej odległości od budynków mieszkalnych. Taka hamownia znajduje się np. w Zielonce pod Warszawą — mówi Mirosław Galus. LOT serwisuje w CEES część silników.

— Dawniej spółka serwisowała silniki całej floty LOT-u, teraz zajmuje się silnikami CFM56 z boeingów 737-400 i będzie serwisować CF34 z embraerów. W przypadku bombardierów i dreamlinerów mamy z producentami silników, firmami Rolls-Royce i Pratt & Whitney, umowę na pełną obsługę — mówi Adrian Kubicki, rzecznik LOT-u.

Lufthansa buduje centrum serwisowe na własne potrzeby. Czterosilnikowy boeing 747-8 nie jest bardzo popularny, m.in. ze względu na koszty utrzymania. Niemcy mają we flocie najwięcej tych maszyn — 19, poza tym korzystają z nich także Korean Air (10) czy Air China (7). Wersji cargo używają linie m.in. z Japonii, Rosji, Korei, Chin, ale żadna nie ma więcej niż 15 sztuk. Model 777- 9X jest sprzedawany dopiero od ubiegłego roku, a zacznie latać w 2020 r. Lufthansa jest pierwszą linią, która doda ten samolot do floty — zamówiła 34 maszyny. Certyfikacja silnika jest planowana na 2018 r.

Czwarta dolina

Branża lotnicza kojarzy się w Polsce z Doliną Lotniczą w południowo-wschodniej Polsce. Stowarzyszenie zostało powołane w 2003 r. i dziś tworzy je ponad 90 spółek. Są także Wielkopolski Klaster Lotniczy w Kaliszu i Śląski Klaster Lotniczy w Bielsku-Białej. Najmłodszy klaster powstał w 2014 r. na Dolnym Śląsku. Powołały go m.in. Legnicka Specjalna Strefa Ekonomiczna i Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej, a partnerem został UTC Aerospace Systems, firma, która ma we Wrocławiu Globalne Centrum Inżynierii zatrudniające kilkuset inżynierów. W województwie dolnośląskim obecne są m.in. HS Wrocław, Becker Avionics, GE Aviation — Unison Components, Microtech International, a na wrocławskim lotnisku bazę remontową ma Ryanair. Od 2013 r. centrum usług mają we Wrocławiu linie Qatar Airways.

1,3 mld zł Tyle LG Chem zainwestuje w Kobierzycach pod Wrocławiem w fabrykę baterii do samochodów elektrycznych, w której zatrudni 700 osób.

500 mln EUR Tyle Daimler zainwestuje w Jaworze na Dolnym Śląsku w fabrykę silników Mercedes-Benz, w której zatrudni około 500 osób.

800mln EUR Tyle kosztowała fabryka VW we Wrześni w Wielkopolsce, przy produkcji dostawczych crafterów ma pracować 3 tys. osób.

650 mln zł Tyle zainwestuje Toyota w fabrykach w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach w produkcję skrzyń biegów do aut hybrydowych oraz silników.

150 mln EUR Tyle będzie kosztować magazyn Zalando, niemieckiego giganta e-handlu. Pracę znajdzie tu 1 tys. osób.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu