Plan na 2012 r. zakładał 106,54 mln zł przychodów, 4,6 mln zł czystego zarobku. Według wyników przed audytem, grupa LUG z NewConnect, specjalizująca się w produkcji opraw oświetleniowych zanotowała odpowiednio: 102 mln zł i 3,06 mln zł. Oznacza to, że prognoza została wykonana w 96 proc. i 66 proc. Najgorzej wypadła na poziomie zysku operacyjnego, który miał wynieść 5,8 mln zł, a sięgnął jedynie 3,14 mln zł.
– Po trzech kwartałach prognozy nie były zagrożone, jednak ostatni kwartał roku, gdzie przypada szczyt sprzedażowy, negatywnie nas zaskoczył. Głównie w kanale hurtowym, który stanowi 90 proc. sprzedaży krajowej, sieci wstrzymywały się z zakupami – mówi Ryszard Wtorkowski, prezes LUG.
Dodaje, że część inwestycji przesunęła się na pierwszy kwartał 2013 r., co widać po
dużym wzroście sprzedaży w styczniu.
– Pod koniec 2012 r. doszło do wyścigu cenowego i spadły marże. Drastycznie. My ponieśliśmy też koszty zwiększenia produkcji, bo szykowaliśmy się na szczyt sprzedaży. W pierwszym kwartale odrabiamy straty – zapewnia Ryszard Wtorkowski.
Władze spółki podtrzymują chęć opublikowania prognozy na 2013 r.
- Zakładamy, że nastąpi wzrost sprzedaży, choć jednocyfrowy. Boimy się o popyt na polskim rynku (na koniec 2012 r. stanowił połowę przychodów grupy – red.). Ratuje nas zagranica, gdzie rośnie nasza aktywność. Na koniec tego roku chcemy przekroczyć znacznie 50 proc. przychodów z eksportu – mówi prezes LUG.
Tylko w czwartym kwartale eksport spółki wzrósł o 22 proc. Duże nadzieje jej prezes wiąże z rynkiem brazylijskim, na którym ma zarejestrowaną spółkę. Pierwsze przychody z tego rynku miały pojawić się w 2012 r.
– Będą w tym roku liczone w milionach złotych. To na pewno bardzo dobry kierunek rozwoju eksportu. Z tym będzie się wiązać budowa fabryki, ale na pewno nie w tym roku – mówi Ryszard Wtorkowski.
Nie ma decyzji, czy z tą inwestycją będzie się wiązać emisja akcji.