Łukoil traci kontrakt w Iraku

Małgorzata Birnbaum
28-05-2003, 00:00

Wspierany przez USA rząd Iraku zawiesił lub zerwał trzy kontrakty z firmami paliwowymi z Rosji i Chin, podpisane przez rząd Saddama Husajna. Jednym z przegranych jest rosyjski Łukoil.

Thamir Ghadhban, nowy minister ds. ropy w Iraku, zapowiedział już podczas ostatniego weekendu, że wszystkie kontrakty zawarte przez reżim Saddama Husajna z zagranicznymi firmami zostaną ocenione pod względem ekonomicznym i prawnym, a nowe umowy będą podpisane już wkrótce. Wiadomo, że trzy kontrakty już są nieaktualne: Irak zerwał umowę na eksploatację złóż w Zachodniej Qurnie zawartą z konsorcjum kierowanym przez Łukoil. Kontrakt chińskiego koncernu CPNC został zawieszony za obustronną zgodą. Nie wiadomo, jaka jeszcze firma została wykluczona z eksploatacji irackich złóż. Już wcześniej Łukoil sygnalizował, że w razie wycofania się przez Irak z kontraktu koncern będzie szukał sprawiedliwości w międzynarodowym sądzie arbitrażowym. Proces może potrwać 8-10 lat.

Nowe kontrakty będą podpisywane z międzynarodowymi koncernami paliwowymi i — jak obiecuje Thamir Ghadhban — nikt nie będzie dyskryminowany, nawet jeśli kraj, z którego firma pochodzi, był przeciwny wojnie.

— Będziemy traktować wszystkie firmy uczciwie i sprawiedliwie. Nikogo nie będziemy faworyzować — obiecuje minister ds. ropy.

Obecnie produkcja ropy sięga 700 tys. baryłek dziennie, a do poziomu sprzed wojny, czyli 3 mln baryłek dziennie, Irak powinien wrócić do końca roku. Eksport surowca rozpocznie się w ciągu kilku tygodni.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Birnbaum

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Łukoil traci kontrakt w Iraku