Luksus doceniany

opublikowano: 23-06-2015, 00:00

Deweloperzy twierdzą, że zainteresowanie ekskluzywnymi apartamentami jest coraz większe i nic nie wskazuje, by miało się to zmienić

Po II wojnie światowej budownictwo mieszkaniowe w polskich miastach rozwijało się bardzo intensywnie, jednak żadnego budynku sprzed 1995 r. nie można uznać za luksusowy apartamentowiec — piszą eksperci KPMG i Reas w raporcie pt. „Rynek luksusowych nieruchomości w Polsce”. Teraz takie obiekty buduje się u nas masowo.

Nabywcami luksusowych nieruchomości są ludzie około 60 lat, ze znacznym majątkiem, na który ciężko pracowali przez ostatnie 25 lat wolnej gospodarki. To często też osoby w wieku 40-50 lat, bardzo aktywne zawodowo — m.in. wysokiej klasy profesjonaliści, menedżerowie wyższego szczebla, właściciele i członkowie zarządów spółek z branży bankowej. Są to również artyści i Polacy na stałe mieszkający za granicą — mówi Rafał Szczepański, wiceprezes BBI Development.
Zobacz więcej

ELITARNE INWESTYCJE:

Nabywcami luksusowych nieruchomości są ludzie około 60 lat, ze znacznym majątkiem, na który ciężko pracowali przez ostatnie 25 lat wolnej gospodarki. To często też osoby w wieku 40-50 lat, bardzo aktywne zawodowo — m.in. wysokiej klasy profesjonaliści, menedżerowie wyższego szczebla, właściciele i członkowie zarządów spółek z branży bankowej. Są to również artyści i Polacy na stałe mieszkający za granicą — mówi Rafał Szczepański, wiceprezes BBI Development. ARC

Pożądane premium

Rozwój segmentu ekskluzywnych apartamentów rozpoczął się w Warszawie w drugiej połowie lat 90., na co miał wpływ m.in. popyt na takie lokale tworzony przez zamożnych Polaków wracających z emigracji i nową elitę finansową: bankowców, przedsiębiorców, gwiazdy sceny i ekranu, a ponadto niski standard wykończenia starych budynków. Kolejnym etapem szybkiego rozwoju tego segmentu nieruchomości był boom na rynku mieszkaniowym w latach 2006-08. W tym czasie działalność w naszym kraju rozpoczęło wiele zagranicznych spółek deweloperskich, przenosząc na polski rynek doświadczenia z innych krajów. W sektorze luksusowych apartamentów rozpoczęła się budowa kilku wieżowców mieszkalnych: Złotej 44, a następnie Cosmopolitana w Warszawie, Sea Towers w Gdyni i Sky Tower we Wrocławiu.

Według analityków KPMG i Reas, większą rolę zaczęli odgrywać zagraniczni nabywcy, inwestujący w Polsce w celach spekulacyjnych, choć od drugiej połowy 2007 r. zainteresowanie takich klientów zaczęło spadać. Kryzys bankowo-finansowy, wstrzymanie udzielania kredytów we frankach szwajcarskich i radykalna zmiana nastrojów nabywców w związku z informacjami o spowolnieniu gospodarki spowodowały konieczność przemyślenia na nowo strategii działalności w segmencie apartamentów luksusowych.

Niektóre obiekty (Złota 44 w Warszawie, Sky Tower we Wrocławiu) zostały na kilka miesięcy wycofane ze sprzedaży celem przeprojektowania, w innych przypadkach urealniono cenniki bądź przesunięto rozpoczęcie inwestycji. Pod koniec 2009 r. sytuacja na rynku nieruchomości zaczęła się stabilizować i sprzedaż, także w segmencie apartamentów luksusowych, wróciła do przeciętnego poziomu.

— Potencjał rynku nieruchomości luksusowych w Polsce nie słabnie. Przeciwnie, obserwujemy stały wzrost zapotrzebowania na mieszkania z segmentu premium. Oceniam, że w najbliższych latach ta sytuacja się nie zmieni. W prowadzonych przez nas projektach, które niedługo oddajemy do użytku — krakowskim Angel Wawel i wrocławskim Ovo — już sprzedaliśmy zdecydowaną większość apartamentów. Korzystne zmiany ekonomiczne i wzrost poziomu życia Polaków sprzyjają decyzjom o inwestowaniu w luksusowe nieruchomości. Klienci coraz częściej rozpatrują kupno mieszkania w kontekście inwestycji w swój komfort i bezpieczeństwo — mówi Ron Ben Shahar, partner Angel Poland Group.

Jak wynika z jego obserwacji, potencjalni nabywcy interesują się nie tylko większym metrażem, ale też dostępnością udogodnień takich jak spa, basen, siłownia, fitness, monitoring czy zadbany ogród.

— Przyszli mieszkańcy patrzą na inwestycję kompleksowo, nie skupiają się wyłącznie na swoich czterech ścianach, ale także na otoczeniu i strefie wspólnej — przekonuje Ron Ben Shahar.

Ku lepszemu

Podobnego zdania jest Rafał Szczepański, wiceprezes BBI Development.

— Polska gospodarka intensywnie się rozwija — kraj nad Wisłą jest uważany za tygrysa Europy Środkowo-Wschodniej. Nasze społeczeństwo nie tylko się bogaci, ale wzrastają także majątki zamożnych Polaków. To powoduje, że popyt na luksusowe apartamenty jest i w najbliższych latach będzie systematycznie rósł. Wraz ze wzrostem zamożności rosną aspiracje Polaków i chęć zakupu ekskluzywnych apartamentów. W Warszawie kształtuje się oferta taka jak w światowych metropoliach, ale znacznie korzystniejsza cenowo. Na przykład w inwestycji Złota 44 za 3,7 mln zł można nabyć 132 mkw. luksusowo wykończonego apartamentu. Z kolei dysponując taką kwotą w Londynie można kupić 21 mkw. lokum, a w Sydney czy Genewie 40 mkw. — mówi Rafał Szczepański.

Oferta ekskluzywnych lokali mieszkalnych jest najbogatsza w Warszawie, zwłaszcza na Górnym Mokotowie. Drugim ważnym rejonem są zielone fragmenty Śródmieścia w pobliżu Sejmu i Parku Łazienkowskiego. Inne dzielnice ze znaczącą liczbą tego typu inwestycji to Stary Żoliborz i starsza część Saskiej Kępy. Kilka osiedli powstało też w Miasteczku Wilanów, a także w okolicach skarpy na Ursynowie i na Natolinie oraz w starej części Ochoty. Pojedyncze niewielkie inwestycje znajdują się też na Bielanach w rejonie Parku Hallera.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu