Nasza strategia gry na spadki cen gazu ziemnego okazała się strzałem w dziesiątkę. Jak pisaliśmy w środę, kontrakty na surowiec mogą być wyjątkowo podatne na przecenę w perspektywie najbliższych dni po tym, jak kurs odbił się w dół od kluczowego długoterminowego oporu. Wychodziliśmy z założenia, że łupkowa rewolucja w Ameryce to trwały proces. Wniosek? Spadkowy układ na wykresie powinien pozostać nienaruszony. To oznaczało że kurs nie może powrócić do wewnątrz kanału, który opuścił dołem rok temu, a więc i nieuchronną przecenę.
Założony scenariusz sprawdził się w 100 proc. Po zajęciu przez nas pozycji notowania załamały się o ponad 5 proc. Jak na zaangażowanie zaledwie 10 proc. kapitału, transakcja przyniosła sowite zyski. Portfel jest obecnie na 11 proc. plusie. Zamierzamy utrzymywać zajętą pozycję dopóki nie pojawią się jasne sygnały, że przecena dobiegła końca.
Do pozycji grających na przecenę gazu wczoraj dodaliśmy pozycje korzystające na spadku notowań dolara australijskiego do kanadyjskiego. Skąd zainteresowanie tą mało popularną parą? Wszystko przez stabilne trendy, jakie da się zauważyć w jej notowaniach. Zwiększają one szanse na zyski z zajmowania pozycji zgodnych z obowiązującym trendem.
Formacja wachlarza oraz formacja głowy z ramionami na wykresie 6 - godzinnym pary AUDCAD
O tym, że fala umocnienia waluty z antypodów zbliża się do końca, świadczy widoczna na wykresie formacja wachlarza. Zwykle po jej załamaniu na rynku rozpoczyna się przecena. Czy jest ona już na wyciągnięcie ręki, trudno przesądzić. Ostatecznym sygnałem do spadków powinno być wybicie dołem z formowanej od października głowy z ramionami.
