M-banking zyskuje na popularności

KZ
28-08-2012, 00:00

FINANSE OSOBISTE

Dzienna liczba logowań do bankowości mobilnej przekracza 100 tys. — szacuje firma doradcza Open Finance. Banki umożliwiają dostęp do konta i usług powiązanych w bardzo różnym zakresie. Najpopularniejszą formą m-bankingu jest wersja light witryny.

Aplikacja ta umożliwia wykonywanie podstawowych operacji finansowych. Co ciekawe, nie zawsze możliwe jest wykonanie przelewu jednorazowego.

Takiej funkcjonalności nie mają np. BPH, BZ WBK, Citi czy PKO BP. Równie selektywnie instytucje finansowe podchodzą do możliwości zastrzegania kart płatniczych czy podglądu i spłaty zadłużenia karty kredytowej.

— Banki, chcąc jak najbardziej uprościć m-banking, często idą o krok za daleko. W wyniku takiego zawężenia funkcjonalności wielu klientów nie ma możliwości doładowania telefonu, zakładania i zrywania depozytów terminowych czy chociażby samego podglądu uruchomionych produktów kredytowych oraz inwestycyjnych — mówi Michał Sadrak z Open Finance.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / M-banking zyskuje na popularności