Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) była hojna dla biotechnologicznej spółki. Przyznała jej blisko 40 mln zł wsparcia na zakończenie prac badawczych i zakup instalacji, potrzebnej do wytwarzania leku mabionCD20. Będzie stosowany w leczeniu chorób nowotworowych. Całkowita wartość projektu to 74,8 mln zł. Prezes Maciej Wieczorek zaciera ręce. Jego zdaniem, dzięki dofinansowaniu Mabion będzie mógł sam wytwarzać lek, a nie zlecać jego produkcję na zewnątrz.

Tymczasem "Dziennik Gazeta Prawna" pisze dziś o rozmowach, jakie toczą zarządy Mabionu i Biotonu.Nie wiadomo, co jest ich przedmiotem, ale gazeta spekuluje, że może chodzić o tzw. analogi insuliny. Bioton prowadzi nad nimi badania, ale na razie bez rezultatu. Tymczasem Mabion ma zgłoszenie patentowe technologii, które mogą być stosowane w produkcji analogów.
Bioton brał udział w niedawnej ofercie prywatnej Mabionu. Kupił 3,6 proc. walorów.
Giełdowa spółka kilka miesięcy temu nawiązała współpracę z inną notowaną na NewConnect spółką biotechnologiczną - ReadGene. Na razie współpraca ta nie przyniosła jednak żadnych owoców.
W piątek tuż po otwarciu sesji na NewConnect kurs Mabionu wzrósł o 14 proc. do 17,91 zł, ale dość szybko emocje opadły i cena jest tylko symbolicznie wyższa od kursu odniesienia.
