MacroSoft emituje darmowe akcje
PEWNY SUKCES: Zdaniem części analityków giełdowych, biorąc pod uwagę sposób, w jaki sprzedawane są akcje (nabywcy dostaną je praktycznie za darmo nie licząc podatku), oraz dobre perspektywy rozwoju spółki, należy oczekiwać dużego powodzenia publicznej oferty sprzedaży walorów MacroSoftu, którym z powodzeniem kieruje Paweł Bondar. fot. ARC
Od dzisiaj do 10 grudnia 1999 r. będą przyjmowane zapisy na 526 350 akcji serii F, o wartości nominalnej 1,00 zł. Cena emisyjna akcji MacroSoftu wyznaczona została na poziomie równym wartości nominalnej, a jej opłacenie ma odbyć się ze środków pochodzących z kapitału zapasowego spółki.
DO OBJĘCIA jednej darmowej akcji niezbędne jest posiadanie 2 praw poboru. W tym samym czasie osoby uprawnione do nabywania akcji serii F mogą złożyć zapis dodatkowy. Zapis ten nie powinien przekroczyć liczby oferowanych akcji, przy czym należy pamiętać, że do podziału będą tylko walory z puli nie objętej w ramach realizacji prawa poboru. Dodatkowo w przypadku wystąpienia nadsubskrypcji zapisy zostaną proporcjonalnie zredukowane. Przydział akcji ma nastąpić w ciągu dwóch tygodni od dnia zamknięcia publicznej subskrypcji, to jest od 16 grudnia 1999 r.
JESZCZE w tym miesiącu może rozpocząć się również sprzedaż obligacji zamiennych. WZA MacroSoftu przeszło pół roku temu podjęło uchwałę, na mocy której uprawniło spółkę do dokonania emisji na kwotę 5 mln zł. Inwestorom zostanie zaoferowanych 100 obligacji zamiennych, z których każda będzie uprawniała do zamiany jej na 1220 akcji serii E. Zamiany można dokonać najwcześniej w ciągu 30 dni od przydziału obligacji, ale nie później niż na 90 dni przed terminem wykupu.
OBECNIE na Centralnej Tabeli Ofert kwotowanych jest 879 tys. akcji z przeszło 1,05 mln wszystkich dotychczas wyemitownych. Przy średniej cenie transakcyjnej odnotowanej podczas poniedziałkowej sesji wynoszącej 32,80 zł, rynek wycenił spółkę na 34,5 mln zł, wobec 8,2 mln zł wartości księgowej. Mimo że tego dnia wolumen obrotu wyniósł zaledwie 271 akcji, to walory spółki w ocenie specjalistów należą do grupy jednych z bardziej płynnych na rynku pozagiełdowym.
17 LISTOPADA 1999 r. MacroSoft otrzymał od KPWiG pozwolenie na wprowadzenie do publicznego obrotu wszystkich akcji od serii A do serii F. Wszystkie walory, z wyjątkiem akcji serii A, spółka zamierza wprowadzić do obrotu giełdowego na rynku wolnym. Akcje serii E będą wprowadzane systematycznie po dokonaniu przez posiadacza obligacji zamiennych ich konwersacji. Zarząd zamierza rozpocząć obrót giełdowy w lutym 2000 roku.
ŚRODKI uzyskane z emisji akcji zarząd przedsiębiorstwa chce przeznaczyć na: uzyskanie certyfikatu ISO 9001, rozwój oprogramowania aplikacyjnego, rozwój spółek zależnych oraz stworzenie ośrodka szkoleniowego i wzmocnienie zasobów technicznych. Najwięcej jednak zamierza wydać na nabycie udziałów w spółkach z branży IT.
— Jesteśmy zainteresowani wyłącznie spółkami działającymi w branży informatycznej, których zakup istotnie wzbogaci nasz produkt lub poszerzy rynek. Nie będziemy jednak przejmować firm za wszelką cenę — uważa Paweł Bondar, prezes zarządu MacroSoftu.
MACROSOFT w roku ubiegłym wygenerował 1,9 mln zysku netto przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 7,1 mln zł. Plany na rok bieżący zakładają osiągnięcie odpowiednio wyników na poziomie 3,3 mln zł i 16,5 mln zł.
— Realizacja prognozy na rok 1999 r. wydaje się obecnie nie zagrożona. Największy wpływ na jej osiągnięcie ma rozwinięty dział usług, dobra sprzedaż oprogramowania dla platform Windows i Unix oraz wyniki spółek zależnych — powiedział Paweł Bondar.
OBECNIE najważniejszą pozycję w przychodach spółki stanowią usługi i sprzedaż oprogramowania. W ocenie analityków, MacroSoft tak jak każda spółka działająca w branży IT, jest szczególnie narażony na ryzyko fluktuacji kadr. Dotyczy to zwłaszcza pracowników, o pozyskanie których mogą zabiegać zagraniczne, silne kapitałowo podmioty.