Magellan żyje ze zdrowia

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2007-09-12 00:00

Rynek pierwotny Firma płynie tam, gdzie inni widzą ryzyko. I nieźle na tym zarabia.

Branża finansowa na giełdzie może się wkrótce powiększyć o spółkę specjalizującą się w finansowaniu służby zdrowia. Na giełdowy akwen wpływa Magellan. Spółkę wprowadza na GPW znany fundusz Enterprise Investors. Dobre wyniki firmy i ciekawe perspektywy branży powinny zwabić inwestorów, ale raczej nie po maksymalnej cenie emisyjnej.

Przy maksymalnej cenie 52 zł wartość wskaźnika P/E po drugim kwartale wynosi 26,2. Nieco wyżej niż średnia dla zyskownych spółek giełdowego sektora „usługi finanse inne”, która wynosi 24,8. Wydaje się, że ze względu na pogorszenie koniunktury i brak prognoz finansowych na koniec tego roku spółce trudno będzie osiągnąć maksymalną cenę. W ofercie akcje sprzedaje głównie dotychczasowy właściciel firmy, fundusz Enterprise Investors. Oprócz tego spółka przeprowadzi nową emisję, z której uzyska ponad 20 mln zł na udzielanie szpitalom pożyczek.

Magellan, nawiązując do nazwiska legendarnego odkrywcy, eksploruje rynek, który wiele innych instytucji omija szerokim łukiem ze względu na duże ryzyko. Giełdowy kandydat jest instytucją finansową wyspecjalizowaną w oferowaniu produktów finansowych dostosowanych do potrzeb podmiotów działających na rynku medycznym. Wykazywał w ostatnich latach wysoką dynamikę wyników i kontraktacji (wartość umów zawartych w danym roku). Ponadto osiąga wyjątkowe marże.

Branża medyczna jest równie perspektywiczna, jak nieuporządkowana. Efektywność publicznej służby zdrowia wygląda mizernie. Paradoksalnie tu tkwi szansa Magellana. Spółka jest przodującym na rynku podmiotem specjalizującym się w dostarczaniu produktów dostosowanych do finansowania inwestycji placówek medycznych, mimo ich trudnej sytuacji finansowej.

Obecność banków w finansowaniu tego sektora jest mocno ograniczona. Wydaje się jednak, że jeśli dojdzie do poprawy sytuacji fundamentalnej w służbie zdrowia, może spaść popyt na specjalistyczne usługi oferowane przez spółki o profilu Magellana. Jednocześnie spadek ryzyka mógłby sprawić, że banki dojrzą nowe możliwości na tym rynku. To jednak raczej dalsza przyszłość.

Po debiucie w rękach Enterprise Investors zostanie znaczący pakiet akcji spółki. Wydaje się, że fundusz nie zechce długo zwlekać z całkowitym wyjściem z firmy. Niewykluczone więc, że pakiet ten mógłby docelowo trafić np. do inwestora branżowego. Można sobie wyobrazić sytuację, że strategicznym partnerem zostanie bank, który byłby zainteresowany rozszerzeniem portfolio o ryzykowny, ale zyskowny rynek. Inną możliwością mogłoby być połączenie z Krukiem, zajmującym się windykacją należności, a będącym podobnie jak emitent w portfelu funduszu Enterprise Investors. Magellan uważa, że jego największym konkurentem jest Electus (z grupy giełdowego DM IDM), który oprócz finansowania służby zdrowia ma również solidną pozycję właśnie na rynku windykacji.

Sebastian Gawłowski

Możesz zainteresować się również: