Magiczne pierniki pomagają

opublikowano: 31-12-2021, 14:24

Cała Polska w grudniu pachniała piernikami. W Łodzi jednak są wypiekane w szczytnym celu. Akcja Magiczne Pierniki pomaga fundacjom Dom w Łodzi oraz Niechciane i Zapomniane – SOS dla Zwierząt. Pierwsza opiekuje się dziećmi chorymi i porzuconymi przez biologiczne rodziny, druga – zwierzętami w potrzebie.

Osiem lat temu Polski Związek Piłkarzy wraz z przyjaciółmi Fundacji Dom w Łodzi zaczął organizować bale charytatywne połączone ze zbiórką na potrzeby dzieci. W 2020 r. było to niemożliwe, więc pojawił się nowy pomysł – akcja Magiczne Pierniki.

– Wolontariusze pieką pierniki, przygotowują i barwią lukry, takie zestawy przekazywane są do znanych osób, które dekorują je według własnego pomysłu – wyjaśnia Katarzyna Ulańska, uczestniczka akcji Magiczne Pierniki. – Pierniki trafiają na aukcje internetowe, a dochód w całości do podopiecznych Domu w Łodzi.

Dwa szczytne cele
Dwa szczytne cele
Celebryci zdobią pierniczki, które można potem kupić na licytacji. W 2020 r. pieniądze z akcji Magiczne Pierniki, ponad 40 tys. zł, zostały przekazane dla podopiecznych Domu w Łodzi. Zwycięzcy trwających do 6 stycznia 2022 r. licytacji sami zdecydują, czy beneficjentem będzie Dom w Łodzi, czy Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt.

Rok temu odzew zarówno zdobiących, jak i licytujących zaskoczył organizatorki – kwota z licytacji przekroczyła 40 tys. zł. Rekordowe kwoty osiągnęły pierniki zdobione przez Marcina Gortata i prezydent Łodzi Hannę Zdanowską – po 2 tys. zł. W tym roku zdecydowano o zarejestrowaniu Magicznych Pierników jako stowarzyszenia i poszerzono pomaganie o Fundację Niechciane i Zapomniane – SOS dla Zwierząt. Zwycięzca licytacji decyduje, która fundacja będzie beneficjentem.

Potrzeba wsparcia

Fundacja Dom w Łodzi od 14 lat prowadzi jedyny w Polsce dom dziecka dla chorych i niepełnosprawnych dzieci, które straciły swoje biologiczne rodziny. Dzieci trafiające tu ze szpitali, z domów pomocy lub hospicjów mają zapewnioną całodobową opiekę medyczną, ale jednocześnie dostają szansę na rozwijanie pasji i spełnianie marzeń – tańczą na wózkach, śpiewają, w sieci dostępny jest nagrany wspólnie z zespołem Vinyl teledysk „Pełnia życia”. Dla wielu z nich Dom w Łodzi jest jedynym domem, jaki znają. Pandemia sprawiła, że fundacja, utrzymująca się m.in. ze zbiórek pieniężnych, znalazła się w kryzysie. Rok temu po raz pierwszy została zorganizowana internetowa akcja zdobienia przez osoby znane pierników, później licytowanych przez internautów.

Nie jesteś sam
Nie jesteś sam
Marta Libiszowska, która w Fundacji Dom w Łodzi odpowiada za PR i kontakty z darczyńcami, oraz Damian Szymański, koordynator wolontariuszy, bardzo źle wspominają 2020 r., gdy trwał lockdown, a ponad połowa personelu była chora lub na kwarantannie. Piernikowa akcja była nie tylko wsparciem finansowym, ale dała też pewność, że inni pamiętają o fundacji.
K.Jarczewski

– Sytuacja była tragiczna, pełna strachu, przez COVID-19 dzieci z wychowawcami były zamknięte prawie przez miesiąc – wspomina Marta Libiszowska z Domu w Łodzi. – W pewnym czasie ponad połowa personelu była chora lub na kwarantannie, a nasze dzieci są niesamodzielne, potrzebują ciągłej, profesjonalnej opieki. Wtedy dostaliśmy telefon z propozycją zorganizowania dla nas aukcji charytatywnej. To było dla coś więcej niż wsparcie, ale również sygnał, że nie jesteśmy sami, że świat o nas myśli i pamięta.

Anna Górska z Niechcianych i Zapomnianych zna wszystkie zwierzęta, którym fundacja pomaga.

– Każde zwierzę, które do nas trafia, to osobna historia, głównie o ludzkiej nieodpowiedzialności i okrucieństwie – mówi Anna Górska. – Kundelek Spryciarz sam nas wybrał, siedział przed bramą z kawałkiem urwanego łańcucha pod szyją. Halinka jest świnką kupioną przez kogoś bez wyobraźni. Są z nami psy wiekowe, po przejściach, których leczenie pochłania krocie. Dlatego każde wsparcie jest na wagę złota.

Złotówka na wagę złota
Złotówka na wagę złota
Mamy pod opieką wiele starszych schorowanych zwierząt, więc każde wsparcie jest mile widziane - mówi Anna Górska z Fundacji Niechciane i Zapomniane.
K.Jarczewski

Lukrowane dachówki i krzywy uśmiech bałwana

Zdobienie lukrem królewskim wcale nie jest proste, dlatego można było skorzystać z umieszczonej na stronie stowarzyszenia instrukcji przygotowanej przez Martynę Popiołek-Dębską albo umówić się na wspólne zdobienie. Także w tym roku akcję wsparł Polski Związek Piłkarzy.

– Tu potrzebna jest pełna koncentracja – wyznaje prezes PZP Euzebiusz Smolarek zdobiący kolorowego bałwanka. – To zdecydowanie coś innego niż gra w piłkę, ale z dużą przyjemnością po raz kolejny biorę udział w akcji.

Precyzyjna robota
Precyzyjna robota
Euzebiusz Smolarek, prezes PZP, już drugi raz zdobił pierniczki w szczytnym celu. Przyznaje, że nie jest to proste.
K.Jarczewski

Wokalistka Iza Połońska po raz drugi zdobi łakocie w ramach akcji, tym razem przygotowała piernik z motywem muzycznym. – Osoba, która wylicytuje mój piernik, otrzyma także mój najnowszy album z muzyką poetycką „SING! Osiecka” – deklaruje artystka.

Wojciech Goździewicz i Joanna Madej-Smolarek zajęli w tym roku drugie miejsce w generalnej klasyfikacji klasy Open 2WD w Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. Piernik również zdobili w duecie.

– Próbujemy przyozdobić domek na cztery ręce, właśnie męczymy się nad dachówkami – śmieje się Joanna Madej-Smolarek. – To domek wicemistrzowski, warto licytować, bo nie wiadomo, kiedy znowu się to przytrafi – dodaje Wojciech Goździewicz.

Ludzika z motywem muzycznym dekorował Jakub Koźba, wokalista zespołu Power of Trinity.

– Zależało mi, żeby były nutki i serduszko, w ubiegłym roku mój piernik został wylicytowany za ok. 400 zł, oby w tym roku też tak dobrze poszło – wyraża nadzieję muzyk.

Krzysztof Skiba (Big Cyc) próbował zrobić bałwanka optymistycznego.

– Szczerze mówiąc, bardziej wyszedł bałwanek z horroru, z krzywym uśmiechem, jednak myślę, że do mnie, Skiby z Big Cyca, jak najbardziej pasuje – śmieje się muzyk. – Liczę, że fani z całej Polski będą ostro licytować.

Bałwan dla fanów
Bałwan dla fanów
Krzysztof Skiba, lider Big Cyca, uważa, że jego bałwanek wygląda trochę jak z horroru. E tam, fani i tak się będą o niego bić!
K.Jarczewski

Wokalistka i aktorka Katarzyna Łaska, pierwsza Polka w historii, która wystąpiła na uroczystości wręczenia nagród amerykańskiej Akademii Filmowej, pierniki dekorowała po raz pierwszy; również wybrała bałwanka.

– Nie wiem, czy dorównam ideałowi Skiby, na usprawiedliwienie powiem, że to mój pierwszy bałwan w życiu – wyznaje aktorka.

W akcji wzięli też udział m.in. Blue Cafe, Sylwia Chutnik, Małgorzata Kożuchowska czy Kamil Stoch. Licytacje potrwają do 6 stycznia.

– Na przygotowanie około 20 kg ciasta na pierniki dla ponad 200 zdobiących zużyłyśmy 10 kg miodu – wylicza Martyna Popiołek-Dębska z Magicznych Pierników.

– Koordynacja akcji, pieczenie, lukry, pudełka, informacje w mediach społecznościowych – to wszystko zajmuje kilka miesięcy. O myciu okien i szaleństwie świątecznym w domach możemy zapomnieć, ale biorąc pod uwagę cel – zdecydowanie warto – podsumowuje Katarzyna Ulańska.

W akcję włączyli się też autorzy artykułu – Ewa Tyszko przyozdobiła dom, bo tego potrzebują podopieczni obu fundacji, fotograf Krzysztof Jarczewski udekorował konia na biegunach, gdyż fotografowanie koni to jego największa pasja.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane