Maja przyleci na Gwiazdkę 2017

Holenderski inwestor Momentum Group i belgijska Plopsa Group budują pod Gorzowem Wielkopolskim park rozrywki za 20 mln EUR.

8 grudnia odbyło się uroczyste wbicie łopaty pod Majaland, park rozrywki w Kownatach w woj. lubuskim. Prace budowlane trwają już od dwóch miesięcy.

PRZEBIJĄ SIĘ:
Wyświetl galerię [1/2]

PRZEBIJĄ SIĘ:

Majaland, za który w Polsce odpowiada Daniel Heinst, prezes spółki Kownaty Park, może być pierwszą udaną zagraniczną inwestycją w park rozrywki. [FOT. ARC]

— Zamierzamy otworzyć park w przyszłym roku na święta Bożego Narodzenia. Inwestycja wyniesie 20 mln EUR — mówi Daniel Heinst, prezes spółki Kownaty Park. Kownaty Park to joint venture Momentum Group, holenderskiej spółki private equity, która inwestuje w nieruchomości i energię odnawialną, oraz Plopsa Group, belgijskiej spółki zajmującej się budową parków tematycznych od 2000 r., która działa, Belgii, Holandii i Niemczech. Plopsa Group wnosi know-how. Poza Pszczółką Mają, znaną bardziej pokoleniu rodziców niż dzieci, w parku będą jeszcze strefy tematyczne dwóch mniej popularnych w Polsce bohaterów: Wikinga Vica i Heidi.

— Seriale są dostępne w kanałach dla dzieci, a w 2018 r. ukaże się film o Pszczółce Mai i Wikingu Vicu — twierdzi Daniel Heinst.

Pierwszy etap to hala na 8 tys. mkw. plus 2 tys. mkw. restauracji i powierzchni biurowych. W sezonie letnim dostępna będzie też część zewnętrzna. Łącznie Majaland zajmie 16 ha. Ale cały park to 200 ha.

— Pracujemy nad drugim etapem: budową aktywnego parku sportowego z tramplinami, bungee jumping itd. Jesteśmy w trakcie rozmów z partnerem. Projekt chcielibyśmy zrealizować w ten sam sposób: Momentum Group wyłoży kapitał, a drugi partner udostępni know-how. Ten drugi park chcielibyśmy otworzyć rok później, czyli przed Gwiazdką 2018 — zapowiada Daniel Heinst.

Wykonawcą pierwszego etapu jest belgijska spółka CFE.

— Liczymy, że będziemy budować także drugi etap. Rozmowy trwają — mówi Christopher Siemienski, menadżer ds. rozwoju biznesu i marketingu w CFE Polska. Początkowo w Kownatach na 98 ha miał powstać odpowiednik Puy de Fou, gigantycznego parku tematycznego działającego we Francji, a kraina Pszczółki Mai miała zająć 10 ha. Z projektu wycofało się stowarzyszenie związane z Puy de Fou. Dotychczas w Polsce projekty parków rozrywki budowanych przez zagranicznych inwestorów kończyły się klapą.

W 1997 r. po koncercie w Polsce polski Disneyland chciał budować Michael Jackson. Inwestycje miały iść w miliardy złotych. W 2004 r. wbudowano kamień węgielny pod Fantasia Park pod Szczecinem — projekt na 90 ha wart 300 mln zł. W Grodzisku Mazowieckim na 230 ha miał powstać Adventure World Warsaw za 2,5 mld zł z rollercoasterami, parkami tematycznymi i krytym parkiem wodnym, a wykonawcą miał być holenderski Intech. W Mszczonowie pod Warszawą na 600 ha projekt — na początek za 500 mln EUR — zapowiedział Mooky Greidinger, twórca sieci kin Cinema City. Żaden z tych parków nie działa.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Maja przyleci na Gwiazdkę 2017