Makler zdefraudował 4,9 mld euro w Societe Generale

ONO, Bloomberg
opublikowano: 2008-01-24 10:39

Societe Generale, drugi bank Francji, musi pilnie zasilić się emisją akcji. W czwartek wyszło na jaw, że spółka straciła miliardy na operacjach finansowych jednego z pracowników. Rezygnację prezesa odrzucono.

Makler, którego nazwiska nie ujawniono, przekroczył dopuszczalne limity inwestycji grając kontraktami na europejskie indeksy. Dzięki fikcyjnym transakcjom księgowym udawało mu się ukryć straty. Będą kosztowały wynik SG przed opodatkowaniem aż 4,9 mld euro. Sprawa wyszła na jaw 19 stycznia. SG zamknął już fatalne pozycje na kontraktach.

To nie jedyna zła informacja z banku. SG odpisał jeszcze od wyniku 1,1 mld euro w związku ze stratami na amerykańskim rynku nieruchomości mieszkaniowych, 550 mln euro z powodu spadku wartości amerykańskich obligacji i 400 mln euro na inne niewymienione ryzyka. Rada nadzorcza odrzuciła jednak dymisję szefa Daniela Boutona.

Sytuację finansową podreperować ma emisja akcji wartości 5,5 mld euro. Zorganizują ją JP Morgan i Morgan Stanley.

W odpowiedzi na informację, agencja Fitch obniżyła rating długoterminowy SG z ‘AA’ do ‘AA minus’. Analitycy poddają w wątpliwość efektywność procedur bankowych i boją się, że wydarzenie może odbić się na reputacji całej grupy SG. Fitch prognozuje, że spółkę czeka ciężki rok

Początkowo handel SG zawieszono. Przed południem znów ruszył. Akcje SG tanieją o blisko 3 proc. Od początku roku potaniały o niemal jedną czwartą, spadając do najniższego poziomu od blisko trzech lat.