Inwestorzy do wczorajszego przetargu bonów skarbowych podeszli bez szczególnych emocji. Resort finansów postanowił zaoferować bony 13-tygodniowe o wartości 100 mln zł. Oferta nie była zbyt wysoka, jednak popyt na te papiery przewyższył podaż prawie trzykrotnie. Inna sytuacja wystąpiła w segmencie rocznych bonów skarbowych. Podaż ich wyniosła 1,3 mld zł. Łączny popyt ze strony inwestorów wyniósł ponad 2,94 mld zł i był wyższy od zgłoszonego na poprzednim przetargu o 100 mln zł. Średnie rentowności ukształtowały się na poziomie 9,678 proc. (bony 13-tygodniowe) i 9,7 proc. (52-tygodniowe). Wahania rentowności w porównaniu z poprzednimi aukcjami miały charakter kosmetyczny.
Kolejny przetarg odbędzie się wyjątkowo w piątek 29 marca. Ministerstwo Finansów zdecydowało się ponownie zaoferować bony krótkie o wartości 100 mln zł i roczne warte 1 mld zł. Aukcja ta została przesunięta z 1 kwietnia, który jest dniem świątecznym. Nie należy spodziewać się spektakularnych wahań rentowności, choć banki mogą złożyć więcej ofert kupna przed długim weekendem.
W kwietniu specjaliści spodziewają się podaży papierów na poziomie około 4,7 mld zł. Prawdopodobnie odbędą się jeszcze dwie aukcje bonów 13-tygodniowych. Przetargi te potrzebne są resortowi finansów do uzyskania wskaźnika oprocentowania dla obligacji 3-letnich detalicznych na nowy okres odsetkowy, który rozpoczyna się 5 maja.