Małe spółki tkwią w letargu

MWIE
opublikowano: 2011-04-04 11:19

Zeszły tydzień był kolejnym, gdy wzrosty na rynku ograniczyły się do grona dużych spółek. Notowania mniejszych emitentów wciąż tkwią w letargu, do czego przyczynia się niska aktywność inwestorów indywidualnych.

Obejmujący wszystkich emitentów nieważony indeks cenowy stracił w ciągu tygodnia 0,1 proc., a małe spółki skupione we wskaźniku sWIG80 zyskały jedyne 0,6 proc. W tym czasie WIG20 wzrósł o ponad 2 proc.

Małe spółki tkwią w letargu
Duże spółki opuściły konsolidację górą. Do flauty na rynku małych podmiotów przyczynia się niska aktywność inwestorów, odzwierciedlana przez "indeks 3 spółek".

Aktywność inwestorów pozostała na poziomach sprzed tygodnia. Na stronach „3 spółek” okazji inwestycyjnych poszukiwało codziennie nieco ponad 4 tys. inwestorów. To, jak się okazuje, za mało, by zagwarantować wzrosty w segmencie małych spółek. Wydaje się, że na moment zwrotny trzeba będzie poczekać do czasu, gdy na rynek napłyną nowi inwestorzy.

Małe spółki tkwią w letarguMałe spółki tkwią w letarguMałe spółki tkwią w letarguMałe spółki tkwią w letargu
Piątkowy wzrost indeksu WIG20 oznacza opuszczenie górą średnioterminowego kanału trendowego.

Zupełnie inne nastroje zaobserwować można było na rynku blue-chipów. Tu dominującą grupą są inwestorzy zagraniczni i polskie instytucje. Duże spółki podążyły zatem śladem odpowiedników z giełd zachodnich i podjęły marsz na północ. Sytuacja w ich przypadku jest o tyle korzystna, że nastąpiło wybicie ze średnioterminowego kanału wzrostowego, w ramach którego poruszał się indeks. Jak wskazuje analiza techniczna, może to doprowadzić do wzrostów w rejon 3000 punktów.

Małe spółki tkwią w letarguOptymizm powrócił także na giełdę nowojorską. W tygodniu zakończonym w zeszłą środę byków było blisko 42 proc., o 4 punkty więcej niż tydzień wcześniej i o prawie 11 punktów więcej, niż wynosił odsetek niedźwiedzi.