Mali akcjonariusze obronili Lentex

Maria Trepińska
14-04-2003, 00:00

Piątkowe NWZA Lentexu miało wyjątkowo burzliwy przebieg. Nie powiodły się plany I NFI, głównego akcjonariusza firmy, wydzielenia z niej trzech spółek, a następnie sprzedaży jednej z nich inwestorowi.

Akcjonariusze mniejszościowi Lentexu, producenta wykładzin, pokrzyżowali plany I NFI, na którego wniosek zostało zwołane piątkowe NWZA. Głównym punktem było podjęcie uchwały w sprawie utworzenia trzech spółek zależnych, do których miał być wniesiony majątek zakładu. Za jej przyjęciem solidarnie głosowały I NFI, Fortuna i Progress, ale nie udało im się zdobyć większości 3/4 głosów. Przeciw były m.in. TF Silesia i PZU OFE.

Jerzy Maślankiewicz, wiceprezes Ballinger Capital — firmy zarządzającej I NFI i jednocześnie przewodniczący rady nadzorczej Lentexu, przekonywał około 40 akcjonariuszy, w tym pracowników lublinieckiej firmy, do głosowanie za przyjęciem uchwały.

— Prace nad utworzeniem spółek prowadzone były od kilku miesięcy. Rada nadzorcza podjęła pozytywną decyzję. To umożliwi pozyskanie firmie inwestora. Obecnie spółka nie jest w stanie konkurować na rynku ze względu na koszty. Poza tym inne przedsiębiorstwa też wydzielają spółki — przekonywał Jerzy Maślankiewicz.

Tymczasem jeden z akcjonariuszy mniejszościowych ujawnił, że pięcioosobowa rada nadzorcza Lentexu, w której trzech przedstawicieli ma NFI, przyjęła ten projekt, ale nie jednogłośnie.

Przedstawiciele załogi Lentexu dociekali, jakie korzyści ich spółka będzie miała z utworzenia trzech firm, do których miała być przeniesiona produkcja wykładzin, włóknin oraz obsługa techniczna. Jednak nie udało im się uzyskać konkretnych odpowiedzi, ponieważ główny akcjonariusz — I NFI — zasłaniał się tajemnicą. Nie chciał też ujawnić informacji na temat planów zbycia jednej z nich węgierskiemu inwestorowi — Graboplastowi. Wiadomo, że dzięki temu posunięciu I NFI mógłby wyjść z inwestycji w Lenteksie z zyskiem.

— Jeśli wejdzie inwestor, nie będzie zwolnień — mówił Jerzy Maślankiewicz.

Jednak akcjonariusze mieli wątpliwości i do tej deklaracji.

Antoni Kostyra, pełnomocnik akcjonariusza mniejszościowego, ujawnił za to, że w biznesplanie na 2003 r. zarząd Lentexu założył wypracowanie ponad 8 mln zł zysku, wobec 4,6 mln zł osiągniętych w 2002 r. Jego zdaniem, nie ma zatem uzasadnienia dla podziału majątku giełdowego Lentexu.

— Projekt utworzenia spółek będziemy stawiać na kolejnych walnych — ucina Jerzy Maślankiewicz.

W sobotę, dzień po Walnym, zmarł nagle jeden z jego aktywnych uczestników — Franciszek Koszarek, prezes Lentexu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Mali akcjonariusze obronili Lentex