Mali eksporterzy dostaną pomoc
FIRMY NIE WIEDZĄ: Mieliśmy sygnały, że sporo firm nie wie, jak spisywać kontrakty, na jakich warunkach odraczać płatności kontrahentom oraz jak zabezpieczyć się przed niewypłacalnością zagranicznego dłużnika. Ideą porozumienia KUKE z PFPRMSP jest kompleksowa pomoc w tym zakresie dla małych i średnich eksporterów — mówi Paweł Kowalewski, pełnomocnik zarządu KUKE. fot. Grzegorz Kawecki
Polska Fundacja Promocji i Rozwoju Małych i Średnich Przedsiębiorstw podpisała porozumienie z Korporacją Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych o współpracy na rzecz niewielkich firm. Pakiet pomocy ma polegać na doradztwie, szkoleniu, ubezpieczaniu należności eksportowych i ocenie sytuacji finansowej dłużników polskich eksporterów.
PFPRMSP postanowiła stworzyć wspólnie z KUKE kompleksowy pakiet usług dla małych i średnich eksporterów. Twórcy systemu pomocy przekonują, że wyprodukowanie wysokiej jakości produktu i znalezienie dobrego kontrahenta nie są wystarczającymi warunkami osiągnięcia sukcesu na rynku zagranicznym. Często źródła późniejszych kłopotów tkwią już w wadliwie i nieprawidłowo spisanym kontrakcie. PFPRMSP, poprzez sieć Krajowego Systemu Usług, będzie więc świadczyć pomoc w spisywaniu umów, uwzględniając prawa i obowiązki obu stron, zgodność kontraktu z prawem i zgodność podpisanej umowy ze zwyczajami handlowymi na rynku kontrahenta. Wraz z KUKE fundacja będzie prowadzić kampanie informacyjne i organizować szkolenia na temat ubezpieczania należności w handlu zagranicznym. Instytucje te będą również nawzajem rekomendować sobie firmy zainteresowane współpracą.
Sprawdzić wypłacalność
Kontrahent zagraniczny zazwyczaj domaga się odroczenia płatności za otrzymany towar. Chcąc sprzedać produkt, polska firma musi godzić się czasem na niekorzystne warunki.
— Należy pamiętać, że sukcesem handlowym jest uzyskanie zapłaty za produkt, a nie samo jego dostarczenie. Z naszych badań wynika, że 1/3 płatników nie reguluje należności w terminie. Bywa, że w ogóle nie można otrzymać zapłaty, gdy kontrahent jest nieuczciwy lub upadnie. Ryzyko jest więc spore. Dla zabezpieczenia należnych płatności funkcjonuje system sprawdzania sytuacji finansowej dłużników i wprowadziliśmy ubezpieczenia ryzyka eksportowego — informuje Paweł Kowalewski, pełnomocnik zarządu KUKE.
Zwracanie się bezpośrednio do kontrahenta lub kupowanie informacji w wywiadowniach gospodarczych nie zawsze wystarcza dla oceny wypłacalności klienta.
— Pracownicy KUKE mają za zadanie przetwarzać informacje i przekazywać klientowi w postaci kwoty, do której może on odroczyć płatność swemu kontrahentowi. 80 proc. strat wynika z niewiedzy o partnerze. Nad ocenianymi firmami sprawujemy ciągły nadzór. Na bieżąco monitorujemy sytuację finansową kilku tysięcy firm. Posiadamy połączenia on-line z kilkudziesięcioma agencjami ubezpieczeń kredytów na całym świecie — opowiada Paweł Kowalewski.
Nowy produkt
Być może niedługo na rynku ubezpieczeń kredytów i należności eksportowych pojawi się nowy produkt, oferowany wspólnie przez Korporację Ubezpieczeniową Kredytów Eksportowych i Bank Gospodarstwa Krajowego. Gdy eksporter podpisze kontrakt, starając się o kredyt na produkcję eksportową, otrzyma od razu poręczenie jego spłaty od Banku Gospodarstwa Krajowego. Warunkiem jego uzyskania będzie zawarcie umowy ubezpieczenia należności z tytułu eksportu z KUKE.