Mali gracze z branży moto są zagrożeni

opublikowano: 18-09-2017, 22:00

Firmy dostarczające elementy i części samochodowe mogą nie udźwignąć wymagań coraz bardziej innowacyjnego rynku.

Ostatni rok był dobry dla przemysłu motoryzacyjnego, ale w ciągu najbliższych pięciu lat wzrośnie ryzyko kredytowe wielu mniejszych podmiotów, które zapewniają komponenty dla tej branży i świadczą usługi na jej rzecz — wynika z cyklicznego raportu Market Monitor firmy Atradius. Przyczyna? Zapotrzebowanie na pojazdy hybrydowe i elektryczne jest większe, a maleje udział w rynku samochodów spalinowych.

Zmianie towarzyszy tendencja do projektowania lekkich konstrukcji metalowych, wykorzystania nowych materiałów i digitalizacja. W efekcie konkurencyjność w branży jest napędzana nowymi technologiami i innowacjami, co wymaga dużych nakładów na badania i rozwój od producentów sprzętu i dostawców. To natomiast spore wyzwanie dla większości małych i średnich podmiotów, które dostarczają mniej wartościowe elementy i części samochodowe.

Takie firmy są często mocno uzależnione od jednego producenta, działając przy tym w wysoce konkurencyjnym środowisku. Dlatego rośnie ryzyko kredytowe dla nich, co może doprowadzić do problemów związanych płynnością finansową, opóźnień w płatnościach, a nawet upadłości. Podobny scenariusz może się ziścić szczególnie w przypadku przedsiębiorców zajmujących się produkcją bądź dostawą skrzyń biegów, specjalistycznychsilników spalinowych oraz części do nich. Dotyczy też podmiotów dostarczających metalowych komponentów i elementów układu wydechowego.

— Wspomniane tendencje dotyczą również Polski — z uwagi na silne ukierunkowanie tej branży przemysłu na handel z zagranicą. Jesteśmy w grupie dziesięciu największych eksporterów części samochodowych na świecie. Dodatkowo zaostrzające się regulacje dotyczące emisji spalin będą dotyczyć także Polski.

A zmiany technologiczne, które są przez nie wymuszane, skutkują zwiększaniem nakładów producentów na B+R i inwestycje. Przełoży się to na wzrost kosztów, a tym samym konieczność poszukiwania marży. Presja w tym zakresie może dotknąć dystrybutorów. Rozwój elektromobilności w długim okresie przyniesie znaczne zmiany w łańcuchu dostaw i pogrąży producentów tych komponentów, które nie są potrzebne w samochodach elektrycznych — tłumaczy Arkadiusz Taraszkiewicz, dyrektor regionalny do spraw oceny ryzyka w Atradiusie.

I to pomimo, że generalnie aktualne dane z rodzimego rynku są pozytywne — w Polsce zanotowano ponad 17 proc. wzrost rejestracji nowych samochodów osobowych w I półroczu 2017 r. Przy tym popyt silnie wzrósł szczególnie ze strony klientów instytucjonalnych, a w mniejszym stopniu — wśród indywidualnych.

— Spodziewamy się utrzymania tego trendu ze względu na pozytywne prognozy wzrostu gospodarczego, spadające bezrobocie i program 500+ wspierający konsumpcję — dodaje Arkadiusz Taraszkiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Mali gracze z branży moto są zagrożeni