Mali providerzy są spychani na margines

Marcin Cholewiński
opublikowano: 2000-01-24 00:00

Mali providerzy są spychani na margines

Usługi dostawców Internetu będą coraz tańsze

NIEZBĘDNY WARUNEK: Rynek krajowy ogarnęła tendencja łączenia się gigantów. Już niebawem zapewnienie szybkiego i niezawodnego dostępu do Internetu może być warunkiem utrzymania się na na rynku — twierdzi Iwona Zawiślak, dyrektor SM Media. fot. MP

Na jakość i cenę usług oferowanych przez dostawców Internetu wpływa m.in. konfiguracja pakietu, czyli rodzaj łącza, serwera, oprogramowanie i szybkość dostępu. Duży wpływ na sytuację w branży ma silna konkurencja. Na rynku działa coraz mniej dostawców. Duże firmy łączą się, a mniejszym coraz trudniej z nimi rywalizować. Małe podmioty świadczące dostęp do Internetu będą skazane na działalność lokalną.

Cena za usługi dostępu do Internetu zależy przede wszystkim od poziomu technicznego providera oraz jakości usług, które świadczy. Niewielka ilość środków, jakimi dysponują mniejsze firmy, utrudnia lub nawet uniemożliwia im oferowanie stałych połączeń o wysokiej przepustowości.

— Mniejsi providerzy mają zlokalizowany serwis na niewielkiej ilości serwerów — mówi Krzysztof Rusinowski, kierownik działu handlowego w firmie Internet Service Provider.

Cena usług zależy nie tylko od jakości sprzętu, ale przede wszystkim od przepustowości sieci. Podstawowym czynnikiem kształtującym ceny jest opłata za korzystanie z usług Telekomunikacji Polskiej SA. Również jakość odbioru Internetu w dużej mierze zależy od narodowego operatora. Z atrakcyjnych cenowo usług TP SA korzystają bez mała wszyscy komercyjni dostawcy Internetu. Obciążenie wyjścia w świat sieci Polpak T, należącej do TP SA, przekłada się na spadek jakości usług oferowanych przez providerów.

Giganci zdecydują

Chociaż w tej chwili dostawców Internetu jest na rynku bardzo dużo, przewiduje się, iż za dwa lata pozostaną 3-4 liczące się firmy o zasięgu ogólnopolskim. Polskie przedsiębiorstwa łączą się ze sobą lub są przejmowane przez zagranicznych inwestorów. Natomiast mniejsze firmy, aby utrzymać się na rynku, będą musiały specjalizować się w usługach nie związanych bezpośrednio z dostępem do Internetu, jak np. tworzenie stron WWW, sklepów internetowych i innych. Małe podmioty świadczące dostęp do Internetu będą skazane na działalność lokalną. Liczba niewielkich firm zmaleje do kilkudziesięciu.

Wojna na ceny

W Warszawie, gdzie do tej pory monopolistą była TP SA, konkurencją mogą być sieci telewizji kablowej. Potentaci na tym rynku: Aster City i Polska Telewizja Kablowa zapowiadają ostrą walkę o klientów. Aster City już w tej chwili oferuje tego typu usługi. Z kolei sieć PTK, należąca do koncernu UPC, zapowiada uruchomienie usług w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Dostęp do Internetu proponowany przez takich operatorów ma być szybki i tańszy od oferowanego przez TP SA.

— Do Aster City, PTK i TP SA dostęp mają praktycznie wszyscy mieszkańcy Warszawy. Walka o klientów będzie się toczyć z pewnością na polu cenowym —twierdzi Jerzy Kosmala, właściciel AB PC Komputer Serwis.

Po pierwsze jakość

Zdaniem Tomasza Kempińskiego, dyrektora firmy Polbox, ceny nie zmienią się, natomiast ilość usług, dostępnych w ramach tej samej opłaty będzie rosła. Artur Ostrowski, dyrektor handlowy firmy NASK, uważa, iż ceny za dostęp do sieci nie będą ulegały większym zmianom, ale znacznie polepszy się jakość usług. Zaznacza on, że firmom nie zależy na obniżeniu kosztów o 20-30 proc. Przedsiębiorstwa wolą usługi lepszej jakości za tą samą cenę. Dostawcy Internetu zgodnie podkreślają, że jeśli opłaty utrzymają się na nie zmienionym poziomie, to wzrośnie jakość oraz ilość usług dodatkowych. Taka jest tendencja w krajach zachodnich. W USA roczna opłata za usługi internetowe wynosi tyle, co w Polsce opłata kwartalna.