Mali szybciej odrabiają straty

Anna Borys
opublikowano: 2008-02-28 00:00

Ostatni miesiąc okazał się dobry dla klientów TFI. Wszystkie produkty działające na warszawskiej giełdzie są nad kreską. Najlepiej wypadł UniFundusze subfundusz UniAkcje Małych i Średnich Spółek. Wartość jego jednostki wzrosła w ostatnim miesiącu o 11,4 proc. Tuż za nim uplasował się DWS Polska Akcji Spółek Eksportowych, który wypracował stopę zwrotu na poziomie 10 proc. Tylko o 0,2 proc. słabszy wynik pokazał Allianz Subfundusz Allianz Budownictwo 2012. Jego klienci zarobili w tym okresie 9,9 proc.

Nie wszystkie fundusze mogły pochwalić się tak wysoką stopą zwrotu. Niestety, wielu z nich nie udało się pokonać szerokiego rynku, który rósł w ostatnim miesiącu prawie o 4 proc. Indeks małych spó-łek skoczył o 6,4 proc. Średnie firmy zostały nieco w tyle z wynikiem 3,5 proc. Na czele najsłabszej trójki wśród funduszy inwestujących na warszawskim parkiecie znalazł się Pioneer Średnich Spółek Rynku Polskiego. Wartość jego jednostki inwestycyjnej wzrosła w ostatnim miesiącu zaledwie o 1,1 proc. Niewiele lepszą stopę zwrotu wypracował inny produkt tego samego towarzystwa. Chodzi o Pioneer Akcji Polskich. Jego klienci zarobili 1,5 proc. Kolejny produkt tego TFI, Pioneer Małych i Średnich Spó- łek Rynku Polskiego, zarobił dla klientów 1,7 proc.

To bardzo duże dysproporcje w wynikach jak na produkty, które działają na tym samym rynku. Oprócz kompetencji zarządzających duży wpływ na wyniki miał rozmiar portfela. Okazuje się, że wartość aktywów najlepszych funduszy nie przekracza 5 mln zł. W całej pierwszej dziesiątce nie ma produktu, którego portfel przekraczałby 300 mln zł. Tymczasem trzy najsłabsze fundusze mają odpowiednio 1,03 mld zł, 3,40 mld zł i 0,24 mld zł. Większość dużych produktów ma wyraźny problem z szybkim odrobieniem styczniowych strat.

Miesięczne wyniki wyraźnie wskazują, że efektywniej zarządza się portfelem o mniejszej wartości. Szczególnie na bardzo zmiennym rynku, z jakim mieliśmy do czynienia ostatnio. Przy dużym zarządzanym portfelu i znacznych udziałach w spółkach żeby sprzedać akcje, trzeba dużo czasu. W praktyce zarządzający coraz częściej decydują się na transakcje pakietowe. Czyli sprzedają akcje w mniejszych porcjach, często w porozumieniu z drugą stroną transakcji. W ten sposób notowania spółki nie wahają się tak bardzo jak przy jednorazowej dużej operacji. Inaczej jest w przypadku małych portfeli TFI. Tutaj zmian w składzie aktywów zazwyczaj nie trzeba rozciągać w czasie. Łatwiej więc się pozbyć taniejących akcji i przeczekać niepewność z gotówką w portfelu. W konsekwencji wyniki mogą być lepsze.

Anna Borys