MALI TEŻ ZAROBIĄ NA BUDOWIE DRÓG

Marcin Bołtryk
27-04-2000, 00:00

MALI TEŻ ZAROBIĄ NA BUDOWIE DRÓG

GDDP tworzy nowy program finansowania inwestycji drogowych

BEZPIECZNIEJ: Pieniędzy na utrzymanie i budowę dróg jest coraz więcej. Na przykład na podniesienie bezpieczeństwa przewidziano w tegorocznym budżecie blisko trzy razy więcej środków niż rok temu — zapewnia Aleksander Bacciarelli, zastępca generalnego dyrektora dróg publicznych. fot. Borys Skrzyński

Aleksander Bacciarelli, zastępca generalnego dyrektora dróg publicznych, zapewnia, że firmy zajmujące się pracami przy remontach i budowie dróg i obiektów mostowych nie będą miały powodów do narzekania na brak pracy. Powstaje specjalny projekt adresowany do mniejszych przedsiębiorstw drogowych.

„Puls Biznesu”: Ile pieniędzy mogą jeszcze zarobić w tym roku firmy zajmujące się remontami i budową dróg?

Aleksander Bacciarelli: Takiej statystyki nie prowadzimy. Jednak mogę powiedzieć, że na wiele inwestycji przewidzianych w tegorocznym budżecie nie ogłoszono jeszcze przetargów. Jedną z nich jest np. obwodnica Sochaczewa. Proces realizacji tych inwestycji jest ciągły, a większość przetargów ogłaszana jest przed sezonem. Generalna Dyrekcja Dróg Publicznych zamieszcza ogłoszenia w pismach branżowych i prasie codziennej.

Ze swojej strony mogę dodać, że zadań do uruchomienia jest coraz więcej. Coraz więcej jest też pieniędzy. Kwoty te będą jeszcze rosły w związku z perspektywą przyjęcia Polski do UE i spodziewanego napływu środków z programów pomocowych. Firmy zainteresowane mogą kontaktować się z GDDP, gdzie uzyskają niezbędne informacje.

— Które z zadań przewidzianych do realizacji w tegorocznym budżecie skierowane są do dużych firm?

— Środki pomocowe przeznaczane są głównie na duże przedsięwzięcia. Takie zadania zlecamy w drodze przetargów dwustopniowych międzynarodowych, których pierwszy etap służy eliminacji firm, dysponujących zbyt małym potencjałem w stosunku do wielkości planowanych prac. Jeśli chodzi o polskie firmy, to właściwie tylko tak duże przedsiębiorstwa jak Dromex czy np. Warszawskie, Gdańskie lub Krakowskie Przedsiębiorstwa Robót Drogowych są zdolne do spełnienia wymagań stawianych firmom startującym do przetargów na naprawdę duże roboty. Takich podmiotów jest na naszym rynku około 20, z czego przynajmniej 10 to przedsiębiorstwa zagraniczne.

— Na jakie kontrakty mogą liczyć mniejsze firmy?

— Jeśli chodzi o mniejsze firmy, sprawa wygląda inaczej. Takie przedsiębiorstwa najczęściej zlokalizowane są w miastach powiatowych i zajmują się pracami o charakterze lokalnym. Obecnie w Polsce jest ich około 300. Dla nich dostępne są mniejsze prace modernizacyjne. Niestety firmy te często nie mają jeszcze wystarczającego zaplecza kapitałowego i nie dysponują nowoczesną technologią, która zapewnia trwałość wykonanych prac. Dlatego pracujemy nad stworzeniem specjalnego rynku dla takich firm. Chcemy powołać do życia system prywatnego zlecania modernizacji dróg i utrzymania wybranego odcinka jednocześnie. Od pierwszego maja Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju zaangażuje specjalnego konsultanta, którego zadaniem będzie znalezienie form uruchomienia takich kontraktów.

— Na czym miałby polegać ten system?

— Scenariusz mógłby wyglądać następująco. Firma zadłuża się w banku, by zyskać środki na wykonanie określonych robót. Następnie wykonuje pracę i przez kilkanaście lat zajmuje się utrzymaniem tego odcinka drogi w określonym standardzie. W tym okresie państwo spłaca należności za roboty (w które wliczona jest spłata kredytu wraz z odsetkami), koszty własne firmy jak też koszty utrzymania bieżącego drogi i oczywiście określony zysk. Tego typu kontrakty zapewniłyby mniejszym firmom ciągłość trwania na danym odcinku drogi. Wprowadzenie tego systemu byłoby też korzystne dla administracji rządowej z tego względu, że jednorazowo można by takich kontraktów udzielić więcej, a zapłata rozłożona na raty nie obciążałaby budżetu, w roku, w którym te roboty zostały zlecone.

Marcin Bołtryk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / MALI TEŻ ZAROBIĄ NA BUDOWIE DRÓG