Mało domów z dopłatami

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 2009-10-20 00:00

Program "Rodzina na swoim" wciąż bije rekordy popularności, ale nie wśród osób, które marzą o własnym domu.

Tylko we wrześniu udzielono preferencyjnych pożyczek na kwotę ponad 549 mln zł

Program "Rodzina na swoim" wciąż bije rekordy popularności, ale nie wśród osób, które marzą o własnym domu.

Od 1 października 2009 r. obowiązują nowe limity cen mieszkań i domów, które można kupić w ramach rządowego programu dopłat do kredytów hipotecznych "Rodzina na swoim". Wbrew wcześniejszym zapowiedziom w większości miast zostały one podniesione lub pozostały na poziomie takim samym jak w ubiegłym kwartale. We wrześniu 2009 r. z preferencyjnych kredytów skorzystało 3070 rodzin.

Coraz więcej mieszkań

Według analiz firmy Home Broker na podwyższeniu limitów najbardziej skorzystają mieszkańcy Krakowa, gdzie do tej pory ustawowe limity były o wiele niższe od średnich cen nieruchomości w tym mieście. Od października cena maksymalna za metr kwadratowy mieszkania lub domu, które można finansować kredytem z dopłatą, wynosi w stolicy Małopolski 6055 zł, czyli o ponad 13 proc. więcej niż w poprzednim kwartale (5340,30 zł/mkw.).

— Kwota ta wciąż wydaje się zbyt niska w porównaniu na przykład z Bydgoszczą (gdzie limit podniesiony został z 6391 zł/mkw. do 7121,80 zł/mkw.) zwłaszcza, że w Krakowie ceny mieszkań są znacznie wyższe — uważa Aleksandra Szarek — Ostrowska, specjalista rynku nieruchomości Home Broker.

Nie tylko w Krakowie limity uległy znaczącej zmianie. W Warszawie podniesiono je z 7257,60 zł/mkw. do 7699,58 zł/mkw., a we Wrocławiu z 6295,10 zł/mkw. do 6655,60 zł/mkw. Limity nie zmieniły się w Gdańsku, ale ze względu na oddawanie do użytku przez deweloperów kolejnych osiedli, zwiększa się liczba nieruchomości przy zakupie, których można korzystać z rządowych dopłat. W Poznaniu limity zostały obniżone z 7224 zł/mkw. do 7063 zł/mkw., co spowodowało, że liczba ofert kwalifikujących się do programu "Rodzina na swoim" spadła o 7 proc. Wciąż jednak wybór lokali dostępnych w ramach kredytu z dopłatą jest w tym mieście największy, ponieważ limity maksymalnych cen mieszkań i domów są na bardzo wysokim poziomie w stosunku do średnich cen.

Domy mniej dostępne

W ramach programu "Rodzina na swoim" można kupić zarówno mieszkania jak i domy, ale te drugie są zdecydowanie mniej popularne. Dom, którego zakup chcemy sfinansować z kredytu z dopłatami, nie może mieć powierzchni większej niż 140 mkw., ale państwo i tak jako podstawę naliczenia dopłat przyjmie część zadłużenia powstającego przy zakupie jedynie 70 mkw. nieruchomości. W takiej sytuacji preferencyjny kredyt przestaje być tak opłacalny jak przy zakupie mieszkania.

Oferta domów, budowanych przez deweloperów, a kwalifikujących się do programu jest zdecydowanie uboższa niż mieszkań. Przede wszystkim są to nieruchomości położone na osiedlach, które administracyjnie nie należą do dużych miast, ale do sąsiednich gmin. A tam limity cenowe są nawet o kilka tysięcy mniejsze. W przypadku województwa mazowieckiego to 5539 zł, czyli o ponad 2 tys. zł mniej niż w samej stolicy.

Polowanie na okazję

Nabywcy, którzy chcą kupić dom i przy tym skorzystać z preferencyjnego kredytu muszą się sporo naszukać. Bardzo często na całym osiedlu tylko kilka domów spełnia wymogi programu. Tak jest np. w przypadku osiedla domów jednorodzinnych Nasze miasteczko II, budowanego w podwarszawskiej gminie Lesznowola, gdzie w aktualnej ofercie dewelopera przy zakupie tylko jednego domu, klienci będą mogli skorzystać z rządowych dopłat.

Nieco większy wybór, bo 9 domów jest już w inwestycji Miasteczko Regaty wybudowanej przez Dom Development na warszawskiej Białołęce. Za jeden metr kwadratowy domu trzeba tam zapłacić od około 3,7 tys. zł do 4,6 tys. zł.

— Nasi klienci, którzy interesują się kupnem domu zazwyczaj są już posiadaczami mieszkania, co uniemożliwia im skorzystanie ze wsparcia rządowego programu — mówi Radosław Bieliński, specjalista ds. komunikacji marketingu Dom Development.

Większy wybór będą miały osoby, które zdecydują się na wyprowadzkę z Warszawy. Na osiedlu Kryształowa Aleja w Radzyminie deweloper MT Development wybudował 104 domy jednorodzinne o powierzchni od 106 do 134 mkw., w cenie ok. 4,2 tys. zł za metr kwadratowy. Tym samym przy zakupie każdej z tych nieruchomości można skorzystać z preferencyjnego kredytu.

— "Rodzina na swoim" to bardzo dobra inicjatywa rządu, która zdecydowanie wpłynęła wzrost zainteresowania nieruchomościami. Niestety zaostrzenie polityki kredytowej przez banki oraz inne utrudnienia rynkowe mocno ograniczyły ostateczne efekty rządowego programu — uważa Matthew Freney, prokurent spółki MT Development.