Bank centralny Niemiec ogłosił w tym tygodniu, że wynajmie dodatkowe 7 tys. metrów kwadratowych powierzchni biurowej w wieżowcu Trianon we Frankfurcie. Tym samym przechwycił jedną z niewielu dużych wolnych przestrzeni dostępnych w dzielnicy finansowej Frankfurtu, nazywanego potocznie "Mainhattanem".

Eksperci zwracają uwagę, że choć ok. 9 proc. przestrzeni biurowej w stolicy finansowej Niemiec jest dostępna do wynajmu, co jest odsetkiem wyższym niż w innych miastach kraju, to we Frankfurcie jest duży niedobór nowoczesnych nieruchomości o wysokiej jakości, które mogłyby zainteresować duże międzynarodowe firmy finansowe. Takie, które chciałyby się tam przenieść w związku z Brexitem.
- Kilka dużych międzynarodowych banków obecnie szuka przestrzeni biurowej we Frankfurcie, także z powodu Brexitu. W niektórych przypadkach potrzebują ponad 100 tys. metrów kwadratowych – ujawnił Benjamin Remy, szef oddziału Savills we Frankfurcie, pośrednika rynku nieruchomości. – Jeśli bliżej się przyjrzeć, okazuje się, że nie ma wcale dużo dostępnych nieruchomości – podkreślił.
Savills ustalił, że jest tylko sześć odpowiedniej klasy budynków biurowych w centrum Frankfurtu z dostępną do wynajmu powierzchnią powyżej 10 tys. metrów kwadratowych. Trzy kolejne oferują od 5 tys. do 10 tys. metrów kwadratowych. W przyszłym roku przybędzie łącznie ponad 60 tys. metrów kwadratowych powierzchni biurowej w trzech oddzielnych budynkach.
- Biorąc pod uwagę, że jest raczej mało prawdopodobne iż dwa duże banki przeniosą się do tego samego budynku, a także ram czasowych, wybór jest ograniczony – powiedział Remy.