Maltański inwestor wchodzi w spedycję

Hili Ventures nie zraził się przeciwnościami i kupuje w Polsce kolejną spółkę — spedycyjny ALLCom.

Dobry biznesmen małymi przeciwnościami się nie zraża. Maltański fundusz Hili Ventures kupuje firmę spedycyjną ALLcom, kilkukrotną zdobywczynię tytułu Gazela Biznesu. To taka mała rekompensata za Port Gdański Eksploatacja, w którym siostrzany Mariner procesuje się ze skarbem państwa o możliwość kupna spółki, na którą złożył najkorzystniejszą ofertę.

Portu na razie nie dostał, rozwinie się natomiast na rynku spedycji międzynarodowej. Transakcja kupna ALLcomu, przy której doradzał Saski Partners, znalazła się już w Urzędzie Kontroli Konkurencji i Konsumentów. Dzięki niej Hili Ventures wejdzie nie tylko w transport kolejowo-drogowo-morski, da też funduszowi bardziej namacalne aktywa — ALLcom posiada też własne magazyny i agencje celne. Przed podpisaniem umowy przedstawiciele Hili nie chcieli rozmawiać o inwestycji.

Rodzinny wehikuł

ALLcom to nie pierwsza i prawdopodobnie nieostatnia inwestycja funduszu Hili w Polsce. — Polska jest interesującym celem inwestycji dla Hili Ventures i powiązanych z nami firm. Duży rynek wewnętrzny i szeroka rzesza potencjalnych klientów przekładają się na atrakcyjne możliwości rozwoju, zwłaszcza że Polska ma jeden z najlepszych wskaźników wzrostu PKB w Europie I zachęcające otoczenie biznesowe — mówi Melo Hili, prezes Hili Ventures.

Fundusz pojawił się w Polsce w 2014 r. poprzez kupno iSpotu, największego polskiego dystrybutora produktów firmy Apple. Aktywnie bada możliwości inwestycji w naszym kraju — niedawno Mariner informował na łamach „PB”, że jest zainteresowany wejściem w rozbudowę terminalu kontenerowego w Zajączkowie blisko Tczewa, co ma być elementem gigantycznego projektu przekopania Mierzei Wiślanej.

Kim są tajemniczy Maltańczycy? Hili Ventures to rodzinny fundusz inwestycyjny z prawie 100-letnim rodowodem. Lubi handel, który dobrze zna i w którym upatruje dużych możliwości rozwoju. Jest też obecny w branżach: logistycznej, inżynierskiej, technologicznej i nieruchomościowej. Skupia się na kilku obszarach, które dobrze zna, a przejęcia pozwalają mu na stosunkowo szybki rozwój.

— Doświadczenie i znajomość branży, wraz ze wsparciem kapitału wzmocnionym dobrymi relacjami z międzynarodowymi instytucjami nas finansującymi, pozwalają nam na pozyskiwanie liderów rynkowych oraz firmy o strategicznym znaczeniu dla danego kraju — mówi Melo Hili.

Masa krytyczna

Polska jest jednym z krajów, w których Hili inwestuje w ramach strategi, która ma umożliwić bardzo szybki wzrost (do 450 mln EUR przychodów w 2020 r., trzy razy więcej niż w 2013, gdy obecna strategia była ogłaszana). Hili inwestuje w krajach basenu Morza Bałtyckiego, na Białorusi czy w Grecji. Ma też na koncie inwestycję w rumuńskiego operatora sieci McDonald’s czy węgiersko-rumuńskie joint venture, zajmujące się sprzedażą produktów Apple’a.

— Wchodzimy w dany obszar, rozwijamy udziały rynkowe, by wejść potem na rynki sąsiadujące z danym biznesem. Nie kierujemy się kryterium geograficznym, raczej szukamy atrakcyjnych możliwości rozwoju. Firmy z rodziny Hili budują masę krytyczną uzupełniających się firm, by w pełni wykorzystać możliwe synergie i ekonomię skali — mówi Melo Hili. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu