Maluchy stać na wynajem

Finansowanie flot MSP coraz chętniej korzystają z wynajmu długoterminowego. Jego ceny spadły, ale taniej już nie będzie

Niedawno wynajem długoterminowy był dostępny głównie dla korporacji, dzisiaj coraz większą część klientów firm CFM, oferujących takie usługi, stanowią mali i średni przedsiębiorcy.

Potencjał w małych

— Małe i średnie firmy niedawno zaczęły w pełni korzystać z wynajmu, choć duża ich część od lat sięga po leasing — mówi Daniel Trzaskowski, dyrektor sprzedaży flotowej w Volkswagen Leasing. Obecnie na przykład wśród ponad 600 klientów ALD Automotive Polska 58 proc. to przedsiębiorcy używający od 1 do 5 samochodów. W przypadku Carefleet około 80 proc. odbiorców stanowią niewielkie podmioty, które mają od kilku do kilkudziesięciu aut we flocie. Również Raiffeisen-Leasing zapewnia, że pracuje z bardzo rozdrobnionym portfelem klientów. Przy tym udział małego biznesu w rynku CFM powinien dalej rosnąć.

— Polski rynek flotowy podąża tą samą drogą, którą przeszły kraje zachodnioeuropejskie, gdzie firmy najchętniej korzystają z wynajmu długoterminowego. Tym sposobem finansuje się tam ok. 80 proc. aut służbowych. W Polsce odsetek firm korzystających z wynajmu również systematycznie rośnie. Według danych Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów w II kwartale tego roku udział wynajmu długoterminowego w łącznej sprzedaży samochodów do firm wyniósł już 21 proc. — zwraca uwagę Marek Małachowski, dyrektor zarządzający ALD Automotive Polska. A większość firm z flotami do sfinansowania to właśnie małe i średnie przedsiębiorstwa. Rynek korporacji się już nasycił,

dlatego podmioty oferujące wynajem długoterminowy mocno o mniejszy biznes zabiegają.

— Szacujemy, że z około 350 tys. nowych samochodów sprzedawanych rocznie w Polsce blisko 130-150 tys. kupują, wynajmują albo leasingują właśnie firmy MSP. Uwzględniając ich liczbę, można śmiało stwierdzić, że mają one bardzo duży potencjał sprzedażowy dla dealerów oraz firm leasingowych i CFM — wylicza Daniel Trzaskowski.

— Z całą pewnością park pojazdów obecnie użytkowany przez średnich i małych przedsiębiorców wynosi nie mniej niż kilkaset tysięcy samochodów, co tworzy bardzo atrakcyjny potencjał do współpracy — dodaje Marek Małachowski.

Ceny na granicy

Czy jednak większa dostępność takich ofert oznacza, że są one dla MSP również bardziej przystępne cenowo?

— Małych przedsiębiorców na pewno stać na nasze usługi. Koszt miesięczny jest oczywiście uzależniony od wartości samochodu, okresu wynajmu i planowanego przebiegu, można jednak stwierdzić, że samochody z pełną obsługą są już dostępne nawet od 30-40 zł dziennie — zapewnia Marek Małachowski. Swoje robi też coraz większa konkurencja.

— Koszty w ostatnich latach poszły znacznie w dół. Przykładowo, pięć czy sześć lat temu wynajem danego modelu wiązał się z miesięcznym wydatkiem w wysokości 1 400 zł, a obecnie podobny model to około 1 100 zł. Moim zdaniem, skala zniżek doszła już do granicy i nie ma możliwości, żeby ceny dalej spadały — twierdzi Daniel Trzaskowski.

Jego zdaniem, warunki dla mniejszych podmiotów są zbliżone do oferowanych dużym firmom. Jednak niektóre parametry kształtujące cenę wynajmu mogą wpłynąć na jej wzrost w przypadku małych firm.

— Jednym z nich jest na przykład rabat na auta: zakup mniejszej liczby pojazdów oznacza niższy rabat — zauważa Daniel Trzaskowski. — Traktowanie przedsiębiorców z małym parkiem samochodowym na równi z większymi podmiotami jest w naszym przypadku możliwe, ponieważ każde pojedyncze auto składa się na flotę kilkunastu tysięcy zarządzanych pojazdów. Korzystając z tzw. efektu skali, możemy więc wynegocjować spore zniżki od dealerów samochodowych, a to przekłada się na korzystne warunki wynajmu długoterminowego — twierdzi Klaudia Kowalczyk, menedżer marketingu w Carefleet.

Wystarczy jedno auto

Przy tym w firmach CFM coraz rzadziej zdarza się dolny limit liczby aut, które mogą sfinansować.

— Finansowanie i zarządzanie pojazdami w ramach wynajmu długoterminowego może być opłacalne już w przypadku jednego auta — zapewnia Daniel Trzaskowski. Ale cena to nie wszystko. Dodatkowym plusem jest fakt, że miesięczne czynsze za wynajem można traktować jako koszty uzyskania przychodu, przedsiębiorcom przysługuje więc prawo do odliczenia części podatku VAT, a wynajmowany pojazd nie musi być wykazywany jako środek trwały w księgach rachunkowych najemcy.

— Do tego przedsiębiorcy mogą skoncentrować się na prowadzeniu swojej działalności, nie tracąc zasobów i czasu na czynności związane z zarządzaniem flotą pojazdów, serwisowaniem, likwidacją szkód czy też sprzedażą aut po okresie wynajmu — podkreśla Klaudia Kowalczyk.

— Stałe, miesięczne raty pozwalają na dokładne planowanie wydatków związanych z firmową flotą oraz uwalniają od ryzyka związanego z niespodziewanymi kosztami dodatkowymi — mówi Marek Małachowski. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Maluchy stać na wynajem