WIG, WIG20 pobiły wczoraj rekordy 1,5-rocznej fali wzrostowej. MWIG40 bił je w ubiegłym tygodniu. Tylko sWIG80 pozostaje wyraźnie w tyle. Indeksowi najmniejszych spółek brakuje około 5 proc., by dotrzeć do wartości z kwietnia, najwyższych w tym roku. Indeks małych spółek z GPW odstaje także od innych, biorąc pod uwagę cały 2010 r. Najlepszym wynikiem może pochwalić się mWIG40 (+15 proc.), a najgorszym sWIG80 (+8 proc.).
— Słabe zachowanie małych spółek to jedna z większych niespodzianek w tym roku. Coraz lepsze perspektywy wzrostu gospodarczego powinny przekładać się na dynamikę zysków tych spółek. Być może to przejaw ostrożności inwestorów, albo obaw, co przyniesie przyszły rok, lub jednego i drugiego. Wydaje się, że jeżeli do końca roku ten segment nie ruszy, to na silniejsze wzrosty będziemy musieli jeszcze trochę zaczekać — ocenia Marcin Kiepas, analityk XTB.

Kto jest faworytem analityków wśród małych spółek? O tym w czwartkowym Pulsie Biznesu.